Minął miesiąc, więc zgodnie z zapowiedzią, pojawia się kolejna odsłona zabawy “Poślij Krzycha w nieznane!”. W lutym z trzech niemieckich popozycji wybraliście dla mnie “Ostderby” pomiędzy Carl Zeiss Jeną i Erzgebirge Aue. Teraz do wyboru macie trzy mecze, w ramach trzech różnych rozgrywek, w trzech różnych państwach. Zasady są dziecinnie proste: Wy decydujecie, ja jadę! [...]
Jest niedziela, a ty wstajesz o piątej rano. Tłuczesz się kilkanaście godzin pociągiem. Marzniesz. Co chwilę policja ma jakiś problem. Psuje ci się aparat… Jeśli masz już tego dosć, to może oznaczać, że jesteś w tureckim więzieniu. Jeśli natomiast męczysz się tak i jeszcze za to płacisz, to oznacza, że albo jesteś sado-maso, albo… groundhopperem!
Tego jeszcze nie było! MyFootballWay.com znowu przeciera szlaki pośród piłkarskich blogów. Proponuję Wam wyjątkową w polskiej blogosferze “zabawę”. Od dzisiaj, przynajmniej raz w miesiącu, to Wy – czytelnicy mego bloga, będziecie decydowali o tym, na jaki mecz się wybiorę! A wszystko to w ramach uprawiania stadionowej turystyki…
Tytuł niniejszego tekstu, to słowa piosenki śpiewanej przez kibiców tych niemieckich klubów, którym udało się awansować do finału DFB-Pokal. Decydujący mecz rozgrywek o Puchar Niemiec corocznie odbywa się bowiem na berlińskim Olympiastadion. Dziś wieczorem i ja zawitam na ten słynny obiekt. A jutro i pojutrze także na kilka innych…
Czasami mam tak silną potrzebę obejrzenia piłkarskiego meczu na żywo, z trybun stadionu, że w jego poszukiwaniu jestem gotowy pokonać dziesiątki a nawet setki kilometrów! Taki futbolowy głód przytrafił mi się chociażby ostatniego dnia października, kiedy to w związku z brakiem ciekawego spotkania w Pradze wybrałem się do niemieckiego Drezna…
Tydzień temu w Ďolíčku, w zeszłą sobotę na boisku Lokomotivy Vršovice a wczoraj w Ołomuńcu – wszędzie tam byłem z moją Bohemką. Najpierw jako świadek pierwszej w tym sezonie porażki, potem widziałem wysokie zwycięstwo naszych rezerw występujących w Divize A (IV. liga), natomiast wczoraj wreszcie doczekałem się premierowego gola!
Legia Warszawa w II. kolejce polskiej ekstra burdel-klasy pokonała na wyjeździe Arkę Gdynia 1:0 i jest jednym z pięciu zespołów, które w tym sezonie mają na swoim koncie komplet punktów. Trzy oczka zapewnił piłkarzom ze stolicy gol Macieja Rybusa na sześć minut przed końcem spotkania. Skład Legii z tego meczu: Mucha – Rzeźniczak, Astiz, Szala, [...]
Najnowsze komentarze
kubal >>> "Kamienie milowe, czyli “Wyszehradzki weekend”"
O k…urka wodna!
adoria >>> "Kamienie milowe, czyli “Wyszehradzki weekend”"
Zapomniałeś o dzieciach !!!!!!!!!!!!
krzychu81 >>> "Poślij Krzycha w nieznane! (odsłona druga)"
@startnamyslow.pl Cały myk polega na tym, że to nie ja a Wy wybieracie! :) Tzn. w tym przypadku już...
krzychu81 >>> "O nich kiedyś będzie głośno, czyli talenty czeskiej piłki. Część 3: środkowi obrońcy"
Brabec twardzielem jeszcze nie jest. Zresztą do Řepki sporo mu...
kubal >>> "O nich kiedyś będzie głośno, czyli talenty czeskiej piłki. Część 3: środkowi obrońcy"
Rzeczywiście – Simunek, Suchy i Mazuch przewyższają w tej chwili...