MyFootballWay.com na Twitterze
MyFootballWay.com postanowił pójść z duchem czasu i będzie od dziś… „ćwierkać”, tj. „tweetować” (choć w mym przypadku to raczej „krakać” ;p). Skoro mogą tzw. celebryci, skoro mogą politycy, muzycy czy sportowcy (w tym i piłkarze), skoro mogą inni blogerzy, to mogę i ja! Twitter zastąpi tym samym nie istniejącego już na stronie Minibloga…
Welcome, (Football) World!
Zawsze… no dobrze… prawie zawsze właśnie tak zatytułowana jest większość pierwszych postów/wpisów/artykułów (zwał jak zwał – niepotrzebne skreślić) na blogach, więc i ja nie będę wydziwiał i rozpocznę piłkarskie blogowanie w ten sam sposób. Przed Wami moje najnowsze dzieło. Moje najmłodsze dziecko. Moje oczko w głowie. My Football Way.





Najnowsze komentarze