Planowałem poświęcić artykuł wczorajszemu spotkaniu Dysko-Polo w Lidze Europejskiej. W przerwie meczu zadecydowałem, że w związku z poziomem tej kopaniny (a raczej jego braku) nie będzie „dużego” artykułu, ale tylko krótki wpis na miniblogu. Po zakończeniu spotkania postanowiłem jednak, że poświęcenie tej żenadzie miejsca nawet na miniblogu (co paradoksalnie niniejszym czynię) też byłoby profanacją dobrego...