Zaczynam kompletować moją meczową szesnastkę marzeń. Co miesiąc do mojego Dream Teamu trafi jedno nazwisko, jeden piłkarz. Najpierw zbiorę piątkę rezerwowych a potem wyjściową jedenastkę. Nie będą to może najlepsi, ale za to zdecydowanie moi ulubieni zawodnicy, których miałem przyjemność podziwiać w akcji w przeciągu ostatnich 20 lat. Zaczynam od bramki. Mym numerem dwa będzie…...