. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
“Whisky Piłko, moja żono, jednak tyś najlepsza z dam! Już mnie nie opuścisz, nie, nie będę sam.”
/Dżem – “Whisky”/

Autor bloga z Antonínem Panenką
Dla kumpli z boiska i nie tylko znany jako Krzychu, w sieci jako krzychu81, a w Czechach, gdzie już od ponad czterech lat mieszka, jako Kryštof.
Jego życie to przede wszystkim piłka nożna, a w dalszej kolejności muzyka, piwo, westerny, fascynacja Pragą i Czechami, Internet i… wiele, wiele innych zarówno duchowych, jak i cielesnych przyjemności. :) Jednak mało która z nich może się równać oglądaniu, rozmyślaniu, pisaniu i dyskutowaniu o futbolu!
Choć od stycznia 2009 roku prowadzi już blog o swoich pasjach, to w związku z tym, że piłka odgrywa w jego życiu arcyważną rolę, zdecydował się poświęcić jej drugą – osobną witrynę. I tak właśnie powstała strona/blog MyFootballWay.com, na którym jesteś.
Futbol to bowiem jego zdecydowanie największa życiowa pasja! Ostatnia rzecz, o której myśli przed zaśnięciem, jedyna (no dobra, prawie jedyna… ;p), o której śni i pierwsza, o której myśli po przebudzeniu. Piłkarskie serwisy w Internecie, prasa sportowa, transmisje meczów w TV i sieci, gry komputerowe o futbolowej tematyce, czy wreszcie “danie główne”, tj. wizyty na meczach – oto co wypełnia 80% jego wolnego czasu. Jako, że synek ten jest politycznym i społecznym ignorantem, futbol to chyba jedyna dziedzina życia, na której tak naprawdę się zna…
“Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym!”
/Bill Shankly, legendarny manager Liverpoolu/
Jest fanem fanatykiem jedynych prawdzich praskich Bohemians 1905. Kibicuje również Borussi Dortmund i Legii Warszawa, trzyma kciuki (i w miarę możliwości stara się wspierać finansowo) za Nysę z jego rodzinnego Kłodzka (“Support Your Local Football Team”!) a i los reprezentacji Polski, jak na patriotę przystało, nie jest mu oczywiście obojętny. Od jakiegoś czasu ma bzika na punkcie klubów o biało-zielonych barwach. Nie przepada (baaardzo delikatnie mówiąc) z kolei za Realem Madryt, londyńską Chelsea, Bayernem Monachium, Spartą Praha i FC Střížkov.

"Lepszy od meczu jest tylko mecz przy piwie i kiełbasie z grilla..."
Co jeszcze? Na boisku od techniki i wirtuozerii ważniejsza jest dla niego determinacja i poświęcenie. Piękne, ofensywne i bogate w bramki spotkania nie kręcą go tak bardzo, jak przysłowiowe “mecze walki”, a nad metroseksualne primadonny typu wiecznie płacząca Krystyna Ronaldo czy David Beckham przedkłada boiskowych twardzieli alla Roy Keane czy Vinny Jones (pewnie jako jeden z niewielu na świecie był zachwycony stylem, w jakim prowadzona przez Niemca Otto Rehhagela reprezentacja Grecji wygrała EURO 2004! :D).
Jest dziwakiem. Podnieca go stanie na bramce, duże a puste połacie zielonej murawy i wykonywanie wślizgów (z wiedzy o nich – tej praktycznej a zwłaszcza tej teoretycznej – mógłby robić doktorat ;p). Przeczytał wszystkie numery tygodnika “Piłka nożna”, jakie ujrzały światło dzienne od 1996 roku. Jest wielkim fanem serii gier Championship Manager i miłośnikiem starej dobrej Sensible World of Soccer. Od trzech sezonów jest zapalonym Groundhopperem, zresztą jednym z pierwszych w Polsce, a także jeszcze większym przeciwnikiem nowoczesnego futbolu. Pytany o to, co najbardziej kurwi dzisiejszą piłkę, odpowiada szybko i bez namysłu, że “wielka kasa, korupcja, sędziowie, organizacje przestępcze typu PZPN, telewizja i piłkarze-symulanci”.

"Lepszy od meczu przy piwie i kiełbasie z grilla jest tylko mecz w towarzystwie fajnej babeczki..."
W swej hierarchii ligowej najwyżej stawia futbol na Wyspach Brytyjskich i ten w Niemczech (nie licząc tamtejszej repry). Kręci go też czeska kopanina i co raz bardziej piłka na Węgrzech, gdzie czas na piłkarskich stadionach zatrzymał się kilkanaście jeśli nie kilkadziesiat lat temu. Ceni sobie futbol południowoamerykański i meksykański, podziwia ten afrykański. Nie traktuje poważnie amerykańskiego soccera, a ligi hiszpańską i włoską uznaje za przereklamowane. Znudziła mu się również Liga Mistrzów, w której co sezon wpadają na siebie ci sami rywale…
Wśród kibiców na trybunach czuje się lepiej, niż wśród wiernych w kościele, studentów w uniwersyteckiej auli czy kolegów-krawaciarzy w pracy. Podziwia tych od opraw, szanuje tych od grillowania, nie lubi tych od pikników. Najwyżej w hierarchii stawia tych rodzimych – Made in Poland, a zaraz potem tych z Bałkanów oraz tych z Ameryki Południowej.
Z utęsknieniem czeka na każdy Mundial i każde Euro. Na czas trwania tych turniejów, by móc śledzić je “od deski do deski”, zazwyczaj bierze wolne lub od razu rezygnuje z pracy. :) Nie lubi spóźniać się na mecz i wychodzić w jego trakcie. Szanuje kluby z tradycjami. Nie bawi się w bukmacherkę, nie jarają go głośne transfery i wielkie kwoty transferowe. Marzy, by któregoś dnia zasiąść na Estadio La Bombonera w Buenos Aires i na własne oczy zobaczyć pojedynek Boca Juniors – River Plate.
Na meczach piłkarskich pełnił już chyba każdą z możliwych ról: od gracza, trenera i jego asystenta oraz… masażysty, przez sędziego głównego, arbitra liniowego, organizatora zawodów i porządkowego, aż po komentatora, stadionowego spikera, fotografa, obserwatora i sponsora, o widzu nawet nie wspominając…
Sam wielki Pele powiedział o nim kiedyś – cytuję – “Krzychu?! Nie, nie znam gościa!”. ;)
Od ponad czterech lat żyje w czeskiej Pradze i uważa się – wybaczcie mu proszę brak skromności – za eksperta (jednego z niewielu, jeśli nie jedynego w Polsce) jeśli chodzi o tamtejszy futbol!
Dziękuję. To już koniec. To śpiewałem ja – Jarząbek!

Krzychu On Tour! Z lewej, o 7 rano na Stadionie Narodowym im. Ferenca Puskasa w Budapeszcie, z prawej - przed stadionem TSV 1860 w Monachium.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o tym dziwaku? Zajrzyj na jego drugi blog:

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

krzycha81 futbolowy profil:
Imię i nazwisko: Krzysztof Gawron
Boiskowy pseudonim: Krzychu
Data urodzenia: 9 stycznia 1981
Wzrost: 181 cm
Waga: 78 kg
Numer buta: 42
Numer na koszulce: 2 lub 81
Pozycja na boisku: bramkarz lub obrońca
Home Town: Kłodzko (aktualnie na długoterminowym wypożyczeniu w czeskiej Pradze)
Reprezentacja Polski: 0 meczów / 0 bramek :]
Ulubieni piłkarze: Jacek Zieliński, Dennis Bergkamp
Ulubiony trener: Jacek Gmoch ;))
Ulubione stadiony: Vršovický Ďolíček oraz Estadio Mała Polana
Ulubiona taktyka: 1+3+5+2
A oto i lista jego największych sukcesów odniesionych przeżytych wspólnie z:
Reprezentacją Polski – srebrny medal olimpijski w Barcelonie (1992), 2 x awans na Mistrzostwa świata (2002, 2006), awans na Mistrzostwa Europy (2008).
Borussią Dortmund – triumf w Lidze Mistrzów (1996/97), 2 x finał Pucharu UEFA (1992/93, 2001/02), finał Superpucharu UEFA (1997), zdobycie Pucharu Interkontynentalnego (1997), 3 x mistrzostwo Niemiec (1994/95, 1995/96, 2001/02), wicemistrzostwo Niemiec (1991/92), finał Pucharu Niemiec (2007/08), 3 x Superpuchar Niemiec (1995, 1996, 2008).
Legią Warszawa – 4 x mistrzostwo Polski (1993/94, 1994/95, 2001/02, 2005/06), 5 x wicemistrzostwo Polski (1992/93, 1995/96, 1996/97, 2003/04, 2007/08), 4 x brązowy medal mistrzostw Polski (1998/99, 2000/01, 2004/05, 2006/07), 4 x triumf w Pucharze Polski (1993/94, 1994/95, 1996/97, 2007/08), finał Pucharu Polski (2003/04), zdobycie Pucharu Ligi (2001/02), 2 x finał Pucharu Ligi (1999/00, 2007/08), 3 x triumf w Superpucharze Polski (1994, 1997, 2008), 2 x finał Superpucharu Polski (1995, 2006), ćwierćfinał Ligi Mistrzów (1995/96).
Bohemians 1905 – 2 x awans do I. ligi (2006/07, 2008/09).
Nysą Kłodzko – awans do Klasy Okręgowej Seniorów (2005/06), awans do IV. ligi dolnośląskiej (2008/09).
Najnowsze komentarze
mysza >>> "(L)ife Is Bruta(L)"
“(L)ife is czasem bruta(L)… panie i panowie… and full of zasadzkas.” and sometimes kopas w dupas. ;)
krzychu81 >>> "Scheiss Red Bull"
Oczywiście, że nie ma obowiązku kibicowania takim klubom. Gorzej jednak, jak ktoś np. przez 20 lat kibicował i regularnie chodził na...
rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
cos sie jebia te komentarze, najpierw nie ma pozniej nagle sa dwa hehe
rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
nie ma przeciez obowiazku kibicowania takim zespolom, a jak znajda sie tacy co beda i beda z tego powodu szczesliwi to chyba...
StartNamyslowpl >>> "Spotkanie w Knedlikostanie"
Groundhopping, to wyzwanie. W końcu ostro drenuje kieszeń i wątrobę ;-). Oczywiście gdybyś planował Krzysztof wypad w...