. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
“Groundhopper nie jest szalikowcem, choć może nim być. Nie zalicza stadionu na zimno, nie jest tam tylko dlatego, że gra akurat jego ulubiona drużyna. Jest prawdziwym, ciekawym wszystkiego dookoła turystą. Poznaje miejsce, ludzi, historię.”
/Paweł Czado, “Czadoblog”/
Tak jak wspominałem, w polskim Internecie ciężko o dobry rzetelny tekst o Groundhoppingu i Groundhopperach, gdyż jest to u nas zjawisko praktycznie nieznane. Natrafiłem jednak na cztery wyjątki.
Pierwszym z nich jest artykuł o historii Groundhoppingu, jaki ukazał się niegdyś w serwisie stadiony.net (tekst Marko Krügera ze strony www.groundhopping-fever.de dla potrzeb polskiego serwisu przetłumaczyła Marzena Domagała), a który teraz przekopiowałem do siebie i możecie go przeczytać tutaj.
Drugim natomiast tekst pt. “Czym jest Groundhopping?”, który opublikowany został w dwóch częściach w styczniu 2006 roku na ciekawym blogu Tomala88 zatytułowanym Chuligańskie życie. I ten artykuł możecie przeczytać u mnie, klikając tutaj.
Autorką trzeciego artykułu jest Aneta Zadroga. Jej tekst pt. “Groundhopping w Małopolsce” ukazał się na portalu www.turystykamalopolska.pl. Bohaterem jednego z akapitów jest… moja skromna osoba. :) Zresztą przekonajcie się sami tutaj.
Czwarty tekst to “Zwiedzanie stadionowe” autorstwa dziennikarza GW Pawła Czado, twórcy Czadobloga – bardzo interesującego bloga o sporcie na Śląsku i nie tylko. I w tym wpisie znalazł się odnośnik do MFW.com, stamtąd też pochodzi cytat powyżej. :) Całość możecie znaleźć klikając na link z tytułem tekstu lub u mnie – tutaj.
Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości tego typu tekstów będzie przybywać, dzięki czemu zbiory mojej “czytelni” się powiększą…
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Odwiedzając poniższe strony i czytając o dokonaniach angielskich i niemieckich Groundhopperów, uzmysławiam sobie, jak bardzo wiele jeszcze mi do nich brakuje!!! No, ale przecież od czegoś trzeba zacząć…
…
…
…
…
…
…
…
…
…
…
…
…
Fussball, Soccer, Calcio & co.
…
…
…
Najnowsze komentarze
mysza >>> "(L)ife Is Bruta(L)"
“(L)ife is czasem bruta(L)… panie i panowie… and full of zasadzkas.” and sometimes kopas w dupas. ;)
krzychu81 >>> "Scheiss Red Bull"
Oczywiście, że nie ma obowiązku kibicowania takim klubom. Gorzej jednak, jak ktoś np. przez 20 lat kibicował i regularnie chodził na...
rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
cos sie jebia te komentarze, najpierw nie ma pozniej nagle sa dwa hehe
rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
nie ma przeciez obowiazku kibicowania takim zespolom, a jak znajda sie tacy co beda i beda z tego powodu szczesliwi to chyba...
StartNamyslowpl >>> "Spotkanie w Knedlikostanie"
Groundhopping, to wyzwanie. W końcu ostro drenuje kieszeń i wątrobę ;-). Oczywiście gdybyś planował Krzysztof wypad w...