Równo rok temu – 1. lipca 2009, na MyFootballWay.com pojawił się pierwszy post. Miniblogowy tekst zatytułowany “Wielki Real?”, w ślad którego jeszcze tego samego dnia podążyły dwa kolejne, juz bardziej obszerniejsze wpisy: “Welcome, (Football) World!” oraz Mecze, których nigdy nie zapomnę: Argentyna – Kamerun (MŚ Italia 1990). Posty te zapoczątkowały me piłkarskie blogowanie…
“Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich. Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski. Niebo ziemi, niebu ziemia – wszyscy wszystkim ślą życzenia.” Tak się składa, że ten dzień jest właśnie dzisiaj…
Wpis podobny do tego, który właśnie czytacie, ukazał się kilka dni temu na moim drugim blogu. Tak się bowiem składa, że obie moje strony w ostatnim czasie zaniedbałem. Praca, “spotkania towarzyskie”, ale na całe szczęście także futbol są w ostatnich tygodniach największymi złodziejami mojego wolnego czasu…
Mamy już drugą połowę miesiąca, więc tradycyjnie zpoznam Was z moimi planami jeśli chodzi o turystykę stadionową. Tym razem bardziej niż na nowe obiekty stawiam na kluby, których jeszcze nie widziałem w akcji. Zacząłem znakomicie, bo wizytą na czwartkowym spotkaniu Ligi Europy Sparta Praga – PSV Eindhoven. Jutro w planie dwa mecze: rano druga liga [...]
Zawsze… no dobrze… prawie zawsze właśnie tak zatytułowana jest większość pierwszych postów/wpisów/artykułów (zwał jak zwał – niepotrzebne skreślić) na blogach, więc i ja nie będę wydziwiał i rozpocznę piłkarskie blogowanie w ten sam sposób. Przed Wami moje najnowsze dzieło. Moje najmłodsze dziecko. Moje oczko w głowie. My Football Way.
Najnowsze komentarze
mysza >>> "(L)ife Is Bruta(L)"
“(L)ife is czasem bruta(L)… panie i panowie… and full of zasadzkas.” and sometimes kopas w dupas. ;)
krzychu81 >>> "Scheiss Red Bull"
Oczywiście, że nie ma obowiązku kibicowania takim klubom. Gorzej jednak, jak ktoś np. przez 20 lat kibicował i regularnie chodził na...
rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
cos sie jebia te komentarze, najpierw nie ma pozniej nagle sa dwa hehe
rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
nie ma przeciez obowiazku kibicowania takim zespolom, a jak znajda sie tacy co beda i beda z tego powodu szczesliwi to chyba...
StartNamyslowpl >>> "Spotkanie w Knedlikostanie"
Groundhopping, to wyzwanie. W końcu ostro drenuje kieszeń i wątrobę ;-). Oczywiście gdybyś planował Krzysztof wypad w...