Jeszcze jedenaście
Ukraina, Polska, Praga, Ukraina, Polska, Praga – tak zmieniały się moje plany co do tego weekendu. Ostatecznie zawitałem w swe rodzinne strony, ale z ambitnych odwiedzin 3-4 spotkań nic nie wyszło. Byłem tylko na jednym jedynym meczu, ale wizyta ta była bardzo symboliczna, bowiem potyczka Nysy Kłodzko z Gromem Witków (0:1) to mój pojedynek nr...
Najdziwniejsze stadiony świata
Tydzień temu na Onecie ukazał się artykuł Pawła Grabowskiego pt. „Tego nie zobaczycie na Camp Nou, czyli najdziwniejsze stadiony świata”. Autor wykorzystał w swym tekście wypowiedzi i zdjęcia autorstwa ojca dyrektora bloga MyFootballWay.com i szanownego przeora strony Kartoflisk.pl. Zainteresowanych lekturą odsyłam do tego linka.
Relacja ze zlotu już na Kartofliskach!
W miniony weekend we Wrocławiu i Legnicy odbył się III Zlot Polskich Groundhopperów. Pierwsza relacja z tego spędu (wzbogacona o dziesiątki zdjęć) autorstwa jednego z ojców dyrektorów – boskiego Radzia, już od kilku dni jest w sieci. O słynnym sektorze iks, polskim Higuicie i karkówce na Oporowskiej możecie przeczytać TUTAJ.
Arboleda a sprawa polska
Jakiś czas temu w jednym z niewielu na tym blogu tekstów dotyczących naszej reprezentacji, zapytałem retorycznie czy KOLUMBIJCZYK z dziada pradziada Manuel Arboleda rzeczywiście byłby zbawieniem dla dziurawej jak ser szwajcarski obrony biało-czerwonych. Ludzie zaczęli mi zarzucać, że jestem za naturalizowaniem defensora z Poznania i za włączeniem go do polskiej kadry na Euro 2012, co...
Teraz tylko trochę szczęścia
Choć uważam, że takie turnieje mimo wszystko najlepiej śledzi się przed telewizorem, to jednak druga taka impreza już za mego życia się nie odbędzie. Jedyną szansę na pojawienie się na meczu piłkarskich ME we własnym kraju starałem się więc należycie wykorzystać i już w połowie marca złożyłem zamówienie na bilety na spotkania Euro 2012. By...
W drodze do setki: 3/4 za mną!
W ramach drugiej edycji „Wielkiego Dnia Naszej Piłki” odwiedziłem dziś mecz Nysy Kłodzko z Kryształem Stronie Śląskie w dolnośląskiej lidze okręgowej. Nadspodziewanie łatwą wygraną mego klubu (4:1) oglądałem z trybun w towarzystwie kolegów z kłodzkiego FC Śląska Wrocław, sącząc przy tym puszkowego Żubra. Na spotkanie przybyło też ok. 30 kibiców gości, którzy przed rozpoczęciem pojedynku...
Co tam słychać u znajomych?
Kolega Rzeźnik jak zwykle okazał się przodownikiem pracy i dodał już u siebie, tj. na słynnych Kartofliskach relację z naszego weekendowego wypadu na Wielkie Derby Śląska i do Krakowa. Akapity okraszone fotkami autora tychże wypocin znajdziecie tutaj. Ten sam absztyfikant zadebiutował dziś w roli korespondenta wojennego na niemal równie kultowym European Football Weekends. Gratulation! Jego...
Niezłe żarty
Podzielę się z Wami dwoma niezłymi żartami, które w sobotę zarejestrowały moje oczy i uszy (traf chciał, że chodziło o kluby, których kibice mają zgodę). Pozwólcie, że ja opowiem oba dowcipy, a Wy już sami domyślicie się dlaczego – w świetle wydarzeń z nie tak dalekiej przeszłości – ów dowcipy dowcipami są. Uprzedzam jednak, że...
SFK Vrchovina coś tam, coś tam, coś tam
Logo klubu o najdłuższej chyba nazwie w Republice Czeskiej, a mianowicie SFK Vrchovina Nové Město na Moravě – Radešínská Svratka, możecie od dziś przez siedem kolejnych dni podziwiać jako blogowy Herb tygodnia. Zespół ten (dla skandujących podczas meczu kibiców z wiadomych powodów tylko „eSeFKa” lub tylko „Vrchovina”) występuje w Divize D (V. liga czeska) i...
Z przykrością zawiadamiam…
Z przykrością zawiadamiam, że polska sieć stanie się już wkrótce uboższa o jedną znakomitą stronę WWW. Po ponad dwóch latach działalności z dniem 1. marca zawieszony został PortalKibica.pl, czyli serwis, który był jednym z partnerów MyFootballWay.com (szczegóły tutaj). Niniejszym chciałbym raz jeszcze serdecznie podziękować Michałowi Karasiowi, redaktorowi naczelnemu strony, za niemal półtoraroczną współpracę! Polski Internet...
Nie płakałem po „Kolejorzu”
Weekendowa refleksja: ZAWSZE trzymałem kciuki za WSZYSTKIE polskie kluby występujące w europejskich pucharach. W czwartek jednak po raz pierwszy w życiu jakoś nie żałowałem, że nasz reprezentant przegrał i odpadł z międzynarodowych rozgrywek…
„Il Fenomeno” kończy karierę
W miniony poniedziałek Ronaldo Luís Nazário de Lima, jeden z najlepszych piłkarzy „moich czasów” ogłosił definitywne zakończenie kariery. Głównym powodem są ponoć problemy zdrowotne. W związku z decyzją „Il Fenomeno” pozwolę sobie odkurzyć jeden z postów, które popełniłem na tym blogu w lipcu 2009 roku: There’s only one Ronaldo!





Najnowsze komentarze