"Ci, którzy mogą, robią to. Ci, którzy nie mogą i dość długo cierpią, że nie mogą, ci o tym piszą..."

William Faulkner

Liga Europy

Sparta – Liverpool

Jak tylko los przydzielił praskiej Sparcie w 1/16 finału Ligi Europy angielski Liverpool FC – klub mający wielu fanów, zarówno w Polsce, jak i w Czechach – mój telefon komórkowy, skrzynka mailowa i moje Gadu-Gadu zapełniły się wiadomościami od osób, które chciałyby przyjechać na mecz w stolicy Czech. Jedni proszą o rady, inni o bilety…...

Honza i SuperMario znad Dniepru

Już za parę godzin mistrz Polski stanie w szranki z Dnieprem Dniepropietrowsk. Ten dwumecz zadecyduje, który z ambitnych biało-niebieskich klubów awansuje do fazy grupowej Ligi Europy.  W kadrze ukraińskiego zespołu, wśród sześciu cudzoziemców, jest też dwóch aktualnych reprezentantów Czech – bramkarz Jan Laštůvka i pomocnik Mario Holek…

Czarny czwartek

Nie tylko wszystkie polskie kluby, ale i komplet czeskich odpadł wczoraj z udziału w rozgrywkach Ligi Europy. O klęsce naszych zespołów rozpisują się od rana polskie media. Ja natomiast skleciłem parę akapitów o tym, jak do gromadnego „pożeganania z Europą” podchodzi się nad Wełtawą. „Bída, blamáž, trapnost” – piszą tutejsi dziennikarze…

W małpim gaju

W miniony czwartek po raz pierwszy wyszedłem ze stadionu jeszcze w czasie trwania meczu. Opuściłem trybuny Letnej chwilę po tym jak Jesper Grønkjær zdobył z rzutu karnego bramkę na 0:3 w spotkaniu Sparta Praga – FC Kopenhaga. I bynajmniej nie dlatego, że Sparta nie miała już szans na awans a na dworze panował kilkunastostopniowy mróz…...

Experiment Failed!

W czwartkowy wieczór byłem jednym z niemal 17 tysięcy praskich świadków eksperymentu UEFA z wprowadzeniem dwóch dodatkowych, tzw. bramkowych arbitrów w meczach fazy grupowej Ligi Europy. Nie wiem, jak w innych spotkaniach, ale podczas pojedynku Sparty Praga z PSV Eindhoven na Letnej, eksperyment raczej się nie powiódł…

Dwa z pięciu? Jak dla mnie wystarczy!

Tylko dwa z pięciu czeskich klubów awansowały do grupowej fazy Ligi Europy. Choć dla Czechów to mała tragedia, ja jestem zadowolony. Mnie jak najbardziej wystarczy, iż w nowych europejskich rozgrywkach wezmą udział jedynie oba praskie „S”. Oznacza to bowiem, że aby zobaczyć w akcji któryś ze znanych europejskich zespołów, wystarczy kilkunastominutowa podróż tramwajem…