Piłkarze londyńskiej Chelsea śpiewali o niebieskich barwach. Gracze praskiej Slavii, Bohemians i Dukli o zielonej trawie. A wszystko to na tą samą melodię i mniej więcej w tym samym czasie, tj. na początku lat 70-tych. Oto krótka historia dwóch hymnów: piosenki, która stała się hitem i jej coveru, który stał się kultowy…
Są setki tysięcy piłkarskich hymnów, pieśni, piosenek, przyśpiewek, okrzyków, rymowanek… Jest jednak pośród nich utwór szczególny. Jest pośród nich kawałek bardzo wyjątkowy. Jest pośród futbolowych hymnów jeden bardziej kultowy niż pozostałe. Taki “hymn wszystkich hymnów”, chciałoby się powiedzieć… To “You’ll Never Walk Alone”!
Najnowsze komentarze
kubal >>> "Kamienie milowe, czyli “Wyszehradzki weekend”"
O k…urka wodna!
adoria >>> "Kamienie milowe, czyli “Wyszehradzki weekend”"
Zapomniałeś o dzieciach !!!!!!!!!!!!
krzychu81 >>> "Poślij Krzycha w nieznane! (odsłona druga)"
@startnamyslow.pl Cały myk polega na tym, że to nie ja a Wy wybieracie! :) Tzn. w tym przypadku już...
krzychu81 >>> "O nich kiedyś będzie głośno, czyli talenty czeskiej piłki. Część 3: środkowi obrońcy"
Brabec twardzielem jeszcze nie jest. Zresztą do Řepki sporo mu...
kubal >>> "O nich kiedyś będzie głośno, czyli talenty czeskiej piłki. Część 3: środkowi obrońcy"
Rzeczywiście – Simunek, Suchy i Mazuch przewyższają w tej chwili...