"Ci, którzy mogą, robią to. Ci, którzy nie mogą i dość długo cierpią, że nie mogą, ci o tym piszą..."

William Faulkner

Pamiętne mecze
Legia Warszawa - Widzew Łódź (liga polska, sezon 1996/1997)

Legia Warszawa – Widzew Łódź (liga polska, sezon 1996/1997)

W środę 18 czerwca 1997 roku niemiecka stacja telewizyjna DSF przerwała nadawany program, by pokazać „na żywo” kilka ostatnich minut meczu Legii Warszawa z Widzewem Łódź. To był pierwszy i ostatni taki przypadek w historii tego sportowego kanału…

Mecze, których nigdy nie zapomnę: Niemcy – Bułgaria (World Cup USA 1994)

Kończący się właśnie Mundial w Republice Południowej Afryki, był turniejem pełnym niespodzianek. Zaskakujących wyników nie brakowało jednak także w 1994 roku, kiedy najlepsze reprezentacje globu zawitały do Stanów Zjednoczonych. W jednym z ćwierćfinałów spotkali się wówczas obrońcy tytułu Niemcy z autsajderami z Bułgarii. Dziś mija dokładnie 16 lat od tamtego pojedynku…

Mecze, których nigdy nie zapomnę: Olympique Marseille – Montpellier HSC (Division 1 1998/1999)

Do napisania kolejnego tekstu o moich niezapomnianych meczach, przyczyniły się dwa spotkania. Jedno z nich już się odbyło, podczas gdy drugie dopiero się odbędzie… Ten pierwszy mecz to niesamowity remis pomiędzy Angolą i Mali na inaugurację trwającego wciąż Pucharu Narodów Afryki. Ten drugi pojedynek, to z kolei zbliżające się, sobotnie spotkanie we francuskiej Ligue 1…...

Mecze, których nigdy nie zapomnę: AS Monaco – Deportivo La Coruña (Liga Mistrzów 2003/2004)

„Podczas całej mojej kariery nigdy nie było mi tak ciężko zrozumieć wyniku, jak dzisiaj” – to słowa trenera Javiera Irurety, wypowiedziane po pewnym meczu, pewnego listopadowego wieczora. Otóż są na tym świecie rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się nawet największym filozofom. Tamten mecz w Monako był tego najlepszym przykładem…

Mecze, których nigdy nie zapomnę: Argentyna – Kamerun (MŚ Italia 1990)

Mój pierwszy mundial, mój pierwszy mecz, jaki oglądnąłem od początku do końca (przynajmniej tak mi się wydaje), mój pierwszy zachwyt nad dyscypliną sportu zwaną futbolem. Miałem 9 lat i dopiero „uczyłem się piłki”. A bardziej niż zwycięski gol Kameruńczyków utkwiła mi w głowie ostra gra obu ekip, piękny stadion i krótka, ale barwna ceremonia otwarcia…...