Football Classic

W tej kategorii ukazało się dotychczas 0 postów

Mecze, których nigdy nie zapomnę: Niemcy – Bułgaria (World Cup USA 1994)

Kończący się właśnie Mundial w Republice Południowej Afryki, był turniejem pełnym niespodzianek. Zaskakujących wyników nie brakowało jednak także w 1994 roku, kiedy najlepsze reprezentacje globu zawitały do Stanów Zjednoczonych. W jednym z ćwierćfinałów spotkali się wówczas obrońcy tytułu Niemcy z autsajderami z Bułgarii. Dziś mija dokładnie 16 lat od tamtego pojedynku…

Lekcja historii: Jak Czechosłowacja zadebiutowała na Mundialu (cz. 3, ostatnia)

10 czerwca 1934 roku tuż przed godziną 17:00, na stadion Narodowej Partii Faszystowskiej (del Partito Nazionale Fascista) w Rzymie, w obecności Benito Mussoliniego w loży honorowej, wyszły reprezentacje Włoch i Czechosłowacji. Na trybunach nie zabrakło czechosłowackich kibiców. Do “wiecznego miasta” przybyło ich z tej okazji prawie dwa tysiące…

Lekcja historii: Jak Czechosłowacja zadebiutowała na Mundialu (cz. 2)

Towarzyski mecz z Anglikami zakończył selekcję przed wyjazdem reprezentacji Czechosłowacji na Mistrzostwa Świata we Włoszech. Karel Petrů z 72 zawodników wybrał najpierw 22-osobowy skład (dwóch bramkarzy i 20 graczy z pola), który tuż przed turniejem, musiał jeszcze pomniejszyć o kolejne cztery nazwiska. Ścisła mundialowa kadra miała bowiem liczyć 18 piłkarzy…

Lekcja historii: Jak Czechosłowacja zadebiutowała na Mundialu (cz. 1)

Mistrzostwa Świata w 1930 roku okazały się dla FIFA strzałem w dziesiątkę. Sukces sportowy i ekonomiczny urugwajskiego Mundialu oraz rosnąca popularność piłki nożnej skłoniły światową federację do przeprowadzenia kolejnego turnieju. Jego organizację powierzono Włochom. Na boiskach Półwyspu Apenińskiego wystąpiła też reprezentacja Czechosłowacji, debiutując zarazem w imprezie tej rangi…

Lekcja historii: Jak Bohemka (i Třinec) posłała Spartę do drugiej ligi

W poniedziałek 16 czerwca 1975 roku piłkarze Bohemians Praha niechlubną ligową porażką 0:5 z TŽ Třinec zapisali się niespotykanym sposobem w annałach czechosłowackiego futbolu. Wydarzenia, które miały miejsce tamtego dnia szczególnie nieprzyjemnie wspominać będą jednak  nie kibice Bohemki a sympatycy Sparty Praha. “Kangury” przyczyniły się wówczas do historycznego spadku wielkiego praskiego rywala do drugiej ligi.

[...]

Mecze, których nigdy nie zapomnę: Olympique Marseille – Montpellier HSC (Division 1 1998/1999)

Do napisania kolejnego tekstu o moich niezapomnianych meczach, przyczyniły się dwa spotkania. Jedno z nich już się odbyło, podczas gdy drugie dopiero się odbędzie… Ten pierwszy mecz to niesamowity remis pomiędzy Angolą i Mali na inaugurację trwającego wciąż Pucharu Narodów Afryki. Ten drugi pojedynek, to z kolei zbliżające się, sobotnie spotkanie we francuskiej Ligue 1…

Mecze, których nigdy nie zapomnę: AS Monaco – Deportivo La Coruña (Liga Mistrzów 2003/2004)

“Podczas całej mojej kariery nigdy nie było mi tak ciężko zrozumieć wyniku, jak dzisiaj” – to słowa trenera Javiera Irurety, wypowiedziane po pewnym meczu, pewnego listopadowego wieczora. Otóż są na tym świecie rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się nawet największym filozofom. Tamten mecz w Monako był tego najlepszym przykładem…

There’s only one Ronaldo!

Nigdy nie darzyłem Cię sympatią, nigdy Ci nie kibicowałem. Szanowałem i podziwiałem, ale wolałem innych napastników. Działałeś mi na nerwy. Naśmiewałem się z Twych wystających zębów, nazywałem grubasem. Teraz już Cię tu nie ma a ja żałuję i tęsknię. Podobno to, jak bardzo ktoś był dla nas ważny, uświadamiamy sobie  dopiero wtedy, gdy go stracimy… [...]

Kapitan Klos

Zaczynam kompletować moją meczową szesnastkę marzeń. Co miesiąc do mojego Dream Teamu trafi jedno nazwisko, jeden piłkarz. Najpierw zbiorę piątkę rezerwowych a potem wyjściową jedenastkę. Nie będą to może najlepsi, ale za to zdecydowanie moi ulubieni zawodnicy, których miałem przyjemność podziwiać w akcji w przeciągu ostatnich 20 lat. Zaczynam od bramki. Mym numerem dwa będzie…

Mecze, których nigdy nie zapomnę: Argentyna – Kamerun (MŚ Italia 1990)

Mój pierwszy mundial, mój pierwszy mecz, jaki oglądnąłem od początku do końca (przynajmniej tak mi się wydaje), mój pierwszy zachwyt nad dyscypliną sportu zwaną futbolem. Miałem 9 lat i dopiero “uczyłem się piłki”. A bardziej niż zwycięski gol Kameruńczyków utkwiła mi w głowie ostra gra obu ekip, piękny stadion i krótka, ale barwna ceremonia otwarcia…

Subskrypcja via RSS

Nie wiesz o co biega? Zajrzyj tutaj!
...................................................................

Złote usta

"Trzeba absolutnie zmienić sztab szkoleniowy Polskiego Związku Piłki Nożnej. Nie może być tak, że nie ma tam fachowców!"

Dariusz Szpakowski

Polecam








...................................................................

Pozdrawiam PZPN i ČMFS!


...................................................................

Najnowsze komentarze

    mysza >>> "(L)ife Is Bruta(L)"
    “(L)ife is czasem bruta(L)… panie i panowie… and full of zasadzkas.” and sometimes kopas w dupas. ;)

    krzychu81 >>> "Scheiss Red Bull"
    Oczywiście, że nie ma obowiązku kibicowania takim klubom. Gorzej jednak, jak ktoś np. przez 20 lat kibicował i regularnie chodził na...

    rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
    cos sie jebia te komentarze, najpierw nie ma pozniej nagle sa dwa hehe

    rZeZniki >>> "Scheiss Red Bull"
    nie ma przeciez obowiazku kibicowania takim zespolom, a jak znajda sie tacy co beda i beda z tego powodu szczesliwi to chyba...

    StartNamyslowpl >>> "Spotkanie w Knedlikostanie"
    Groundhopping, to wyzwanie. W końcu ostro drenuje kieszeń i wątrobę ;-). Oczywiście gdybyś planował Krzysztof wypad w...

Logo-pedia i Herb-apol

Bohemka je jen jedna!


...................................................................

Popieram i walczę


...................................................................

Nie samą piłką żyję…