Kibicowałem wczoraj Irlandczykom. Chciałem, by doszło do rzutów karnych, podczas których marzenia o Mundialu naszpikowanej gwiazdami, a mimo to grającej piach reprezentacji żabojadów rozbiłyby się o jednego z najlepszych bramkarzy angielskiej Premiership ostatniej dekady – Shay’a Givena. Niestety na boisku był złodziej! Perfidny oszust!
Po czym poznać piłkarza wybitnego? Po tym, ile zdobył goli w lidze? Po tym, ile zaliczył występów w reprezentacji? Po tym, ile ma trofeów? A może po tym, ile zarabia? Nic z tych rzeczy! Pana piłkarza od zwykłego piłkarzyny odróżnić można najłatwiej w sytuacjach wyjątkowych. Pana Piłkarza od zwykłego piłkarzyny odróżniają dwa słowa: Fair Play.
Najnowsze komentarze
kubal >>> "O nich kiedyś będzie głośno, czyli talenty czeskiej piłki. Część 3: środkowi obrońcy"
Rzeczywiście – Simunek, Suchy i Mazuch przewyższają w tej chwili...
StartNamyslow.pl >>> "Poślij Krzycha w nieznane! (odsłona druga)"
Trójkę Panie, wybierz trójkę Panie… ;-)
kubal >>> "18. kolejka czeskiej ekstraklasy: duet powraca na szczyt tabeli, kanonada w Edenie, Vydra się spłaca"
Ważne trzy punkty Bohemians, bo z kim wygrywać, jak...
krzychu81 >>> "Poślij Krzycha w nieznane! (odsłona druga)"
@M “zbyt duże ryzyko nijakości przy jakiejśtam szansie na jakość” Trafnie ujęte! :) Tak w stylu...
JarekPL >>> "Poślij Krzycha w nieznane! (odsłona druga)"
A mnie akurat argument “32″ przekonuje, mimo iż ta konfrontacja nie wypada zbyt interesująco. Choć...