Górnika Łęczna powraca na piłkarską mapę Polski! Jego kibice  nie doszli do porozumienia z władzami i sponsorem klubu, więc zdecydowali się stworzyć nowy klub i zacząć od podstaw. Poszli za przykładem danym wcześniej choćby przez fanów Austrii Salzburg, londyńskiego Wimbledonu czy praskich Bohemians. Ich GKS Górnik 1979 Łęczna rozpocznie wkrótce zmagania w lubelskiej B klasie…

Pierwszy raz o walce kibiców Górnika o poszanowanie tradycji pisałem w połowie lutego („Dla jednych liter parę, dla nich życie całe!”). Niemal dokładnie miesiąc później wspominałem o jednej z ich ciekawszych meczowych opraw. Dziś poświęcam chłopakom z Lubelszczyzny kolejny wpis. Wszystko za sprawą wydarzeń, jakie miały miejsce w ostatni lipcowy weekend.

Oto treść oświadczenia, które zostało wydane przez Stowarzyszenie Kibiców Górnika Łęczna, i które 24 godziny później posłał mi mailem Wojtek, jeden z fanów klubu:

.

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej (30.07.2011r.) Stowarzyszenie Kibiców Górnika Łęczna poinformowało o podjęciu się zadania zbudowania od podstaw klubu, który będzie kontynuatorem tradycji męskiej sekcji piłki nożnej łęczyńskiego Górnika. Nowy, stary klub będzie nosił nazwę GKS (Górnicy, Kibice, Sportowcy) Górnik 1979 Łęczna i po otrzymaniu licencji od najbliższego sezonu wystartuje w rozgrywkach lubelskiej B klasy.

Mimo podjęcia wielu prób negocjacji z Zarządem Lubelskiego Węgla „Bogdanka” SA. oraz przedstawianej przez nasze Stowarzyszenie propozycji kompromisu, nie widać ze strony kopalni jakichkolwiek chęci osiągnięcia porozumienia.

W związku z powyższym oraz z zachodzącymi racjonalnymi przesłankami wycofania się głównego sponsora z finansowania zespołu podjęliśmy decyzję o założeniu własnego klubu.

W przedsięwzięcie to zaangażowało się wiele znanych twarzy łęczyńskiego futbolu. Zespół Górnika poprowadzi Jacek Fiedeń – trener, który jako asystent Jacka Zielińskiego awansował z zielono-czarnymi do Ekstraklasy, natomiast chęć gry w barwach Górnika wyrazili Paweł Bugała, Piotr Wójcik oraz Mirosław Budka.

Górniczy Klub Sportowy Górnik Łęczna był oraz jest jedynym klubem, z którym utożsamiają się tysiące piłkarskich kibiców nie tylko z Łęcznej, ale również całego kraju. Świadczyć o tym może blisko 20 tysięcy zebranych podpisów popierających nasze działania, dziesiątki transparentów, oraz innych wyrazów poparcia na stadionach w całej Polsce. Inicjatywa Stowarzyszenia Kibiców Górnika Łęczna, które organizacyjnie zarządzać będzie klubem ma na celu pielęgnowanie niszczonej tradycji oraz dobrego imienia Górnika. Każdy z nas ma świadomość odpowiedzialności, jaka na nim spoczywa, jednak wierzymy, że wspólnymi siłami zdołamy podołać postawionemu sobie zadaniu.

Walka o odzyskanie nazwy wywołała w nas emocje, które spowodowały, że dzisiaj to my budujemy klub, którego wielu z nas nosi w swoim sercu.

W tym miejscu chcemy gorąco podziękować wszystkim kibicom, ludziom dobrej woli oraz stowarzyszeniom kibicowskim w całym kraju za okazaną pomoc oraz solidarność w walce o to, co dla wielu kibiców jest święte, najważniejsze i co powinno być niezmienne – nazwa własnego klubu.

Górnik Łęczna wraca na piłkarską mapę Polski i jest gotowy do rywalizacji, zarówno piłkarskiej na boisku jak i kibicowskiej na trybunach.

Ze sportowym pozdrowieniem,
Kibice Górnika Łęczna

.

Co dodać? Była to pewnie trudna decyzja, decyzja na pewno ryzykowna, ale i (wierzę!) przemyślana i wydaje się, że w zaistniałej sytuacji KONIECZNA… A czy dobra czy też zła, ciężko w tej chwili powiedzieć. Czas pokaże.

Już dzień później nowo powstały klub rozegrał pierwszy, historyczny sparing. Rywal – Victoria Parczew, nie był jednak dla nowicjuszy zbyt łaskawy (opis meczu + relacja z trybun + fotogaleria nr 1 + fotogaleria nr 2). Natomiast w poniedziałek 15 sierpnia Górnika czeka premierowe spotkanie o punkty. Przeciwnikiem w rundzie wstępnej Pucharu Polski na szczeblu okręgu Lublin będzie drużyna o jednej z najpiękniejszych nazw w naszym kraju – słynny Błękit Cyców (w zeszłym sezonie 12. miejsce w lubelskiej A klasie, grupa III).

Pasjonaci z Łęcznej nie są w swych działaniach odosobnieni. W kilku innych polskich miastach również zdecydowano się zacząć od zera, również założono nowe kluby. Powody poszczególnych „zmartwychwstań” nieco się różnią, ale mianownik jest zazwyczaj ten sam – nieudolność, niegospodarność (czytaj złodziejstwo) klubowych „działaczy” (prowadzące najczęściej do bankructwa). Zmieniają się stadiony, zmienia się polska piłka, a niektóre czerwone mordy, szkodniki, leśne dziadki nadal tkwią w głębokim PRL-u! KP „Odra 1922″ Wodzisław Śląski, KS Stilon Gorzów, KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski czy w końcu (tu nieco inna sytuacja) najbliższe mi z nich wszystkich Zagłębie 1906 Sosnowiec – oto niektóre przykłady.

MyFootballWay.com trzyma kciuki za powodzenie takich inicjatyw, bo wie że wzięły się z potrzeby serca. Zresztą i ja kibicuję przecież podobnemu klubowi… A Górnikom, Kibicom i Sportowcom z Łęcznej życzę, by już wkrótce frekwencja na ich meczach była większa niż ta na spotkaniach drużyny z ich miasta występującej w II lidze (dla niepoznaki zwanej przez gamoni z PZPN-u ligą I).

Zainteresowanych losami nowego klubu odsyłam na stronę www.gornik-leczna.com.

Against Modern Football! W  Łęcznej tylko Górnik!

.

/źródło: gornik-leczna.com, własne/