Ktoś z Was słyszał o ukraińskim klubie Krystał Chersoń (angielska nazwa to FC Krystal Kherson)? Jeśli nie, to w cale się nie dziwię, bo klub ten nigdy nie występował w najwyższej klasie rozgrywkowej i nie może poszczycić się wielkimi sukcesami. Poszukując na jego temat informacji odniosłem wrażenie, że zawsze byli tam lepsi kibice, niż piłkarze…
Tam, czyli w Chersoniu. A to miasto na południu Ukrainy, położone nad Dnieprem, stolica obwodu chersońskiego. 312 tys. mieszkańców. Port morski i rzeczny. 7 wyższych uczelni – jak czytamy na Wikipedii. Na mapie to mniej więcej tutaj.
Tamtejszy klub założono w 1938 roku. Wówczas pod nazwą Wodnyk Cherson. Jego piłkarze przez długie lata brali udział w ligowych rozgrywkach ZSRR, a potem, po rozpadzie tego państwa, występowali w pierwszej i drugiej lidze ukraińskiej (to odpowiednio drugi i trzeci poziom tamtejszych rozgrywek). Aż do sezonu 2005/06 (Krystał zajął 13 miejsce w Drugiej Lidze), kiedy to włodarze klubu zadecydowali, iż drużyna nie przystąpi do rozgrywek w następnym sezonie i zostanie pozbawiona statusu klubu profesjonalnego. Klub jednak nie zaniknął i jako zespół amatorski wciąż występuje w rozgrywkach o mistrzostwo i pucharu obwodu chersońskiego.
Nie udało się wychować w Chersoniu piłkarzy o światowej klasie, choć zdarzało się, że klub prowadzili całkiem dobrzy trenerzy (Pavel Sadyrin, Anatolij Bajdaczny, Serhij Puczkow), z których jeden – Wołodymyr Bułhakow zawitał nawet do Polski, zaliczając trenerską przygodę w Koronie Kielce. Przytoczyć należy jeszcze dwa nazwiska. To pierwsze to Viktor Prokopienko, który najpierw (sezon 1974/75) grał w Łokomotywie Chersoń a później (1992) został pierwszym w historii Ukrainy selekcjonerem tamtejszej reprezentacji. To drugie, to nazwisko jego rodaka – Dmytro Koszakowa, dziś 36-letniego gracza Pogoni Lwówek, który miał w swej karierze epizod w Krystale, ma też na koncie występy w Amice Wronki i Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski (i siedem bramek w polskiej ekstra(?)klasie).
Za to kibiców nigdy tam nie brakowało. Kibiców i kibicek, bowiem miał (ma?) też Krystał ekipę „Ultras Girls”. To właśnie na fotkę tych dziewuch natrafiłem nie dawno na jednej z moich ulubionych stron. Jak widać na załączonym obrazku, ekipa ta jest liczna i fanatyczna. I choć zdjęcie nie jest najlepszej jakości, wierzę też, że znalazłoby się w jej składzie kilka grzeszących urodą kibicek (to w końcu Ukraina!).

Jeśli poszperacie w sieci, znajdziecie nieco „odważniejszą” fotkę tych samych dziewczyn, na tej samej trybunie i prawdopodobnie zrobioną podczas tego samego meczu. Erotomanów uprzedzam jednak, że słowo „odważniejsza” nie oznacza wcale, że dziewuchy są na niej topless, a że prezentują bez krępacji swe „polityczne poglądy”… :)
I jeszcze trzy ciekawostki związane z tym klubem i jego kibicami. Pierwsza to ten szalik. Szacuneczek! Druga to przydomek tamtejszych piłkarzy – „arbuzy”. :) A ta trzecia, to fakt, iż nie ma chyba drugiego takiego klubu na Ukrainie, który tak często zmieniałby nazwy jak zespół z Chersonia. Sami zobaczcie:
1938—1941: Wodnyk Chersoń
1946—1960: Spartak Chersoń
1961—1962: Majak Chersoń
1963—1964: Budiwelnyk Chersoń
1965—1975: Łokomotyw Chersoń
1976—1992: Krystał Chersoń
1992—1994: Tawrija Chersoń
1995: Wodnyk Chersoń
1996—1999: Krystał Chersoń
2000—2003: SK Chersoń
2003—2006: Krystał Chersoń
Zastanawiam się, jak za tym wszystkim nadążali kibice niebiesko-biało-zielonych i producenci klubowych pamiątek?!





1 komentarz
choRzowski
maj 2, 2011
Krzyształ Chersoń to zajebisty klub. Nie wiem czy wiesz ale swego czasu Kryształ miał zgode z samymi Karpatami Lwów