Wszystkim kibicom Liverpoolu i innym miłośnikom futbolu „zdegustowanym” (najładniejsze z określeń, które udało mi się na tę sposobność znaleźć) dzisiejszą postawą drukarza Howarda Webba w meczu Pucharu Anglii Manchester United – Liverpool FC, przypominam, że to TYLKO POLICJANT (że też nie ma jeszcze kawału kończącego się zdaniem „nie dość że arbiter, to jeszcze glina!”). Nie oczekujcie więc od niego zbyt wiele, bo inteligencją nie różni się od znanych Wam dobrze z naszego podwórka „białych kasków”. Gorsze jest to, że równie niewielkim IQ legitymują sie ludzie, którzy – mimo tylu wypaczonych przez niego wyników meczów – nadal pozwalają temu nieudacznikowi robić sędziowską karierę. Nie ma ludzi nieomylnych, a sędziowie to nie saperzy, ale w normalnej pracy, kdy ktoś myli się tyle razy nie ma szansy awansu. A Webb dostaje do sędziowania jeden hit za drugim… Ale na każdą świnię gotuje się już woda. ACAB!





4 komentarze
krzychu81
sty 15, 2011
@MZ
Nie tylko Colina nie miał. Mój ulubieniec Sándor Puhl też nie, podobnie Markus Merk, Luboš Michel, Kim Milton Nielsen, Anders Frisk… Wszystko to była/jest światowa czołówka, wszystkim im zdarzały się słabsze dni, ale to całkiem inny poziom. Pytanie tylko, czy to Webb jest tak słaby, czy może ogólnie poziom sędziowania w ostatnich latach tak się pogorszył???
Webba widziałem „na żywo” tylko raz, podczas meczu LM Bayern – Juventus (0:0). Na boisku aż roiło się od gwiazd: Schweinsteiger, Robben, Klose, Ribery z jednej, a Buffon, Camoranesi, Diego czy Trezeguet z drugiej strony. To on jednak ciągle pchał się przed szereg. W relacji z tamtego meczu pisałem: „Niestety znany nam dobrze angielski sędzia Howard Webb przez całych 90 minut za wszelką cenę chciał być w centrum uwagi i przyćmić wszystkie piłkarskie gwiazdy spektaklu”.
MZ
sty 13, 2011
Jego cholernie trudno docenić… on zresztą ma łatke takiego co potrafi wybić się na gwiazde meczu, ale też jak ma ten dobry dzień to jest jednym z najlepszych w zawodzie. Na MŚ i w LM nie zawiódł… Prawdą jest, że kapitalny sędzia nie ma aż takich wahań. Colina nie miał.
krzychu81
sty 11, 2011
@MZ
Absolutnie się z Tobą zgadzam (ten Berbatov to swoją drogą niezła menda). Powyższy wpis jest wynikiem frustracji związanej z całokształtem dokonań pana HW, a nie tylko jego postawy w meczu MU – LFC.
MZ
sty 10, 2011
Karny nie, czerwo tak… ;-)