Wtorkowy mecz angielskiej League Two pomiędzy Barnet FC a Gillingham FC był już moim 50 w tym sezonie! Oznacza to, że przekroczyłem już połowę drogi do upragnionej setki spotkań. Dla porównania, w zeszłym sezonie 50-ty pojedynek zaliczyłem dopiero 27. lutego, tj. już w rundzie wiosennej. Tutaj znajdziecie listę wszystkich moich dotychczasowych “zdobyczy” (aż trudno uwierzyć, że jak dotąd tylko jedna potyczka ze wszystkich obejrzanych zakończyła się bezbramkowym remisem). Następna „zdobycz” już dzisiaj…




