Z kolegami z WKSu na mecz Polski z WKSem, by spotkać kolegę z CWKSu – tak też mógłby brzmieć tytuł tego wpisu. :) W środę, przy okazji spotkania towarzyskiego naszej reprezentacji, miałem okazję wizytować pierwszą w Polsce otwartą arenę Euro 2012. Przed Wami owoce tej wyprawy – krótka relacja wsparta 50 fotkami ze stolicy Pyrlandii.
Zawitać na stadion przy ul. Bugarskiej chciałem już od bardzo dawna. Teraz, gdy obiekt ten przeszedł takie rewolucyjne zmiany, stwierdziłem że dłużej już czekać nie mogę. Najpierw myślałem o którymś z ligowych meczów mistrza Polski, potem pod uwagę brałem pojedynki w Lidze Europy, by ostatecznie pojawić się tam na meczu reprezentacji…
Podróż: Na mecz Polska – Wybrzeże Kości Słoniowej pojechałem właściwie dzięki dwóm kumplom - kibicom wrocławskiego Śląska. Jeden namówił mnie do wyjazdu, drugi załatwił bilety. Wziąłem więc wolne w pracy, wyciągnąłem z szafy swoją reprezentacyjną koszulkę z numerem 81 i napisem krzychu na plecach, a także mój przepiękny dwukolorowy szal i pojechałem do Kłodzka, skąd – symbolicznie, bo niemal z samego rynku – wyjechaliśmy w stronę Poznania kilka minut po trzynastej. Paweł (kierowca), Bunio, Bobo i ja. Podróż (nieco dłuższa niż początkowo przewidywaliśmy) upłynęła pod znakiem rozmów na tematy wszelakie i spożywaniu produktów spożywczych różnej maści (w tym puszeczek ze złotym napojem słodowo-chmielowym).
Stadion: Trzeba przyznać, że robi wrażenie! Fajnie że doczekaliśmy się takich obiektów w naszym kraju, jeszcze fajniej że będą kolejne. Ciekawa architektura, fajny dach, dobra akustyka i dobra widoczność, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. W środku prawie gotowy, choć jeszcze nie wykończony (np. nieotynkowane klatki schodowe). Najbliższa okolica pozostawia jednak jeszcze sporo do życzenia (brak parkingów, błocko, pustaki, piasek i takie tam przeszkody terenowe). Sporo ludzi miało też problemy ze znalezieniem właściwego sektoru. My mieliśmy wejściówki na najmniejszą z trybun za jedną z bramek, na przeciw młyna „Kolejorza” (dokładnie w sektorze F1, za dobrą cenę – 20 zeta).
Atmosfera: Niezła, choć szczerze mówiąc spodziewałem się lepszej. Młynowi trudno było czasami zachęcić do wspólnej zabawy cały stadion. Dziwić się jednak nie można, bowiem pomiędzy niemal 42 tysiącami widzów sporo było pikników i Januszów, sporo zwyczajnych gapiów, których – niekiedy odnosiłem takie wrażenie – bardziej niż sam mecz interesował nowy stadion. Repertuar jaki zapodawał kocioł trochę monotonny (najczęściej „Hej, Polska gol!” oraz „Polska, biało-czerwoni”). Największym powodzeniem cieszył się jednak okrzyk „PeZetPeeN, PeZetPeeN! Jebać, jebać PeZetPeeN!” (padł wprawdzie tylko dwa razy, ale przyłączało się doń najwięcej osób). Udała się również fala. A w czasie polskiego hymnu (odśpiewany dwukrotnie) aż ciarki człowiekowi po plecach przechodziły!
Mecz: Dziwne to było spotkanie… Oba zespoły grały słabo, ale pomimo tego poziom nie był najgorszy i mecz mógł się podobać. Przybysze z Afryki jacyś tacy ślamazarni, powolni i mało dokładni, choć w I. połowie zawodów i tak ciut lepsi od naszych Orłów. Bony Wilfried to jednak (jeszcze?) nie Didier Drogba… A u nas? Najsłabszą formacją gospodarzy była zdecydowanie obrona. Tu czeka Franciszka Smudę jeszcze masa pracy (lekarstwem Arboleda?). Musi też przemyśleć zmiany, bo mym skromnym zdaniem niezbyt trafnie (personalnie i czasowo) wymieniał boiskowych aktorów. Zwycięzców się jednak nie sądzi.
Ogólnie nadzwyczaj udany wyjazd!
Pozdrowienia dla Endiego (dzięki za foty i towarzystwo!).
Szczegóły niech opowiedzą zdjęcia:
.

Krótki spacer i już jesteśmy pod stadionem (fot. krzychu81)

Sklep z pamiątkami "Kolejorza" (fot. krzychu81)

Gdzie jest nasz sektor? (fot. krzychu81)

"Cicho wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie? Co to będzie?" (fot. krzychu81)

Trybuny jeszcze świecą pustkami (fot. krzychu81)

Kibice na razie tylko na telebimie (fot. krzychu81)

Ten dach chronił nas przed lekkim wprawdzie, acz dokuczliwym poznańskim kapuśniaczkiem (fot. krzychu81)

Pierwsze flagi już na trybunach... (fot. krzychu81)

...więc i my się instalujemy! (fot. krzychu81)

Początkowo na dole, później na balkonie. Flaga "Kłodzko" już dumnie zdobi jeden z sektorów! (fot. krzychu81)

MKS Nysy Kłodzko święty znak! (fot. krzychu81)

Prowizoryczna trybuna w rogu stadionu była jednym z dziesiątek niedociągnięć na stadionie, który reklamowany był dumnie przez spikera, jako "pierwsza otwarta arena Euro 2012". Pierwsza nie musi jednak zawsze oznaczać najlepsza... (fot. krzychu81)

A piłkarze z Afryki już się rozgrzewają (fot. krzychu81)

Sędziowie z Japonii podczas przedmeczowej inspekcji boiska (fot. krzychu81)

Chłopcy z wodogłowiem, czyli maskotki Euro 2012 (fot. krzychu81)

"Jest w orkiestrach dętych jakaś siła..." (fot. krzychu81)

Hymny obu państw. Zaczynamy od gości: "Salut ô terre d'espérance, pays de l'hospitalité. Tes légions remplies de vaillance, Ont relevé ta dignité..." (fot. krzychu81)

Na trybunach śpiewaliśmy "Mazurka Dąbrowskiego" dwa razy - przed rozpoczęciem spotkania i na kilka minut przed jego zakończeniem (fot. krzychu81)

"Smoke on the water... (fot. krzychu81)

...and fire in the sky!" (fot. krzychu81)

Wszystko i wszyscy gotowi! (fot. krzychu81)

Pierwszy gwizdek. Zaczynamy! (fot. krzychu81)

Polska obrona w oczekiwaniu na rzut rożny z lewej... (fot. krzychu81)

...i z prawej strony (fot. krzychu81)

A to z kolei moja lewa strona. Pięknie, bo biało-czerwono! (fot. krzychu81)

A to strona prawa, czyli trybuna główna (fot. krzychu81)

1:0. "Robert! Lewandowski! Robert! Lewandowski! Robert! Lewandowski!" (fot. krzychu81)

Flaga kibiców z "Zielonej wyspy" jest na meczach reprezentacji od dawna... (fot. krzychu81)

...podczas gdy to wyznanie miłosne na kadrze dopiero zadebiutowało (fot. krzychu81)

W przerwie na telebimie migawki z poprzednich meczów Polaków (fot. krzychu81)

Serce stadionu gotowe na drugą połowę! (fot. krzychu81)

W ataku goście (fot. krzychu81)

A tu już rodzi się kolejna ofenyswna akcja gospodarzy (fot. krzychu81)

Na trybunach, wśród setek innych flag, jest i ta nasza (fot. annedg.fotolog.pl)

Przy piłce Ludovic Obraniak - bohater jednego strzału (fot. krzychu81)

Bramkarza Daniela Tétchi Yeboaha łączy ze słynnym Anthonym Yeboahem tylko to samo nazwisko (fot. krzychu81)

Franciszek Smuda szykuję zmianę. Na murawie pojawi się Paweł Brożek (fot. krzychu81)

Tak zmieniał się wynik środowego meczu (fot. krzychu81)

To nie Amsterdam ArenA, ale Stadion miejski w Poznaniu! (fot. krzychu81)

Tak się bawił młyn na przeciwko nas... (fot. krzychu81)

...a tak pikniki na trybunie pod nami (fot. krzychu81)

"Dzię-ku-jemy! Dzię-ku-jemy!", czyli Rafał Murawski i Ludovic Obraniak (fot. krzychu81)

Było biało-czerwono, znów jest niebiesko. Stadion powoli się opróżnia... (fot. krzychu81)
.
Polska – Wybrzeże Kości Słoniowej 3:1 (1:1)
19. i 80. Lewandowski, 65. Obraniak – 45.+1 Gervinho
Polska: Fabiański – Piszczek, Wojtkowiak, Jodłowiec, Sadlok – Matuszczyk (90. Wołąkiewicz), Murawski – Błaszczykowski, Obraniak (89. Smolarek), Mierzejewski (72. Brożek) – Lewandowski (84. Borysiuk).
WKS: Yeboah – Boka (84. Tiene), Zokora, Bamba, Demel – Eboue (54. Romaric), Yaya Toure, Tiote (90. Angoua), Keita (71. Doumbia) – Wilfried, Gervinho.
Żółte kartki: Sadlok – Wilfried, Tiote
Drukował: Masaaki Toma Lemoto (Japonia)
Widzów: 42.000





4 komentarze
karaś
lis 28, 2010
Witam,
z tego co wiem to Lubin ma obiecany jeden z następnych meczów reprezentacji, więc wtedy może będzie okazja do spotkania.
Pozdrawiam,
Karaś
krzychu81
lis 28, 2010
@Ćwirek
Witam,
tak jak pisałem, akustyka więcej niż dobra, ale wykończenie pozostawia moim zdaniem jeszcze sporo do życzenia. Zwłaszcza „od kuchni” stadion jest jeszcze w doysć surowym stanie. Tak czy inaczej, jeden z najlepszych obiektów, na których w tym sezonie byłem. Jeśli go szybko wykończą i zrobią porządek dookoła, zdecydowanie nie będzie się czego wstydzić przed piłkarską Europą.
Podobną opinię ma kolega z Gliwic: http://zpilkaunogi.blox.pl/2010/11/POZnan.html
Pozdrawiam!
ravican
lis 22, 2010
Dzięki Krzychu – świetna relacja, super zdjęcia ze stadionu mojego ukochanego klubu.
Cwirek
lis 21, 2010
Hej Krzychu!
Fajna relacja, zazdroszczę atmosfery! :) Powiedz mi jakie wrażenie na Tobie zrobił ten stadion? Akustyka, widoczność, wykończenie? W telewizji i na fotkach prezentuje się on bardzo dobrze, z reguły na żywo jest z tym jeszcze lepiej ale biorąc pod uwagę te wszystkie niedociągnięcia i buble zastanawiam się czy można być dumnym czy raczej czuć rozczarowanie?
pozdrowienia z Eire!