nysa_miniNysa Kłodzko wygrała 1:0 z Włókniarzem Kudowa-Zdrój w 3. kolejce ligi okręgowej. Trzy punkty Nyseczki cieszą mnie tym bardziej, że bramkę na wagę zwycięstwa zdobył tuż przed przerwą po dośrodkowaniu Daniela Grzegorzewskiego mój kumpel Kamil Kowalski. Po raz kolejny niestety cuda wyprawiali sędziowie, którzy – i w Polsce, i w Czechach – co weekend kurwią ten piękny sport. - Cieszę się z wyniku, bo on jest najistotniejszy. Jednak po raz pierwszy nie jestem zadowolony z gry mojego zespołu, jeśli chodzi o zakres taktyczno – techniczny funkcjonowania drużyny. Powinniśmy w drugiej odsłonie grać przede wszystkim dużo spokojniej – powiedział po spotkaniu trener Jacek Żyła. Szkoleniowiec Nysy to zwycięstwo zadedykował Pawłowi Tomasiowi, który we wtorek ma przejść operację w związku z kontuzją odniesioną podczas spotkania w Stroniu Śląskim. Więcej informacji dotyczących meczu z Kudową znajdziecie TUTAJ.

Nysa Kłodzko – Włókniarz Kudowa 1:0 (1:0)
45. Kowalski

Nysa: Borkowski – Syper, Madej (84. Dędys), Głasek, Hajłasz, Jaskułowski, Grzegorzewski, Matecki, Cebulski (66. Milewski), Kowalski (88. Pachołek), Lisowicz.
Włókniarz: Żuliński – Potyrała, Mikołajek, Rychlewski, Klimczak, Tomczak, Grzeszcz, Zimnocho (77. Wandzel), Jasków, Drąg, Banaś (64. Pytlowany).

Żółte kartki: Syper, Matecki – Jaśków, Drąg
Drukował: Kołodka
Widzów: 150

W niedzielę (05.09.) w kolejnym meczu Nysa także na własnym terenie podejmie lidera – Zjednoczonych Żarów.

/nysa.klodzko.pl/