Dziś późnym popołudniem mistrz Czech – Sparta Praha, zmierzy się ze zdobywcą krajowego pucharu – Viktorią Plzeň, w meczu o Superpuchar. Choć tego typu spotkania są w innych krajach tradycyjnymi i już od wielu lat rozgrywanymi potyczkami przed startem każdego sezonu, nad Wełtawą to dopiero pierwszy taki pojedynek w historii. „Nowa świecka tradycja”?
Ale Czesko-Morawski Związek Piłki Nożnej (ČMFS) liczy, że spotkanie to znajdzie od teraz swe stałe miejsce w kalendarzu rozgrywek i odbywać się będzie co sezon, na tydzień przed startem ligowych zmagań. Ustalono, że gospodarzem meczu będzie za każdym razem mistrz kraju. Premierowy pojedynek o czeski Superpuchar rozegrany zostanie więc w Pradze, na stadionie Letná (oficjalnie „Generali Arena”).
Jako że głównym sponsorem meczu jest firma Sazka Tip, oficjalna nazwa spotkania brzmi „Sazka Tip Superpohár”, ale z racji walki z nowoczesnym futbolem, ja tej nazwy używać oczywiście nie zamierzam.
Superpuchar jest nowością w Czechach, ale trenerzy i niektórzy piłkarze obu klubów mieli przyjemność występować w tego typu pojedynkach podczas pobytu zagranicą.
Trener i menedżer Sparty Jozef Chovanec miał okazje grać w takim meczu jeszcze jako zawodnik PSV Eindhoven: „- Wprawdzie przegralismy wtedy z Ajaxem, ale ja tamten mecz wspominam miło. Zawsze twierdziłem, że to może być dla kibiców atrakcyjne spotkanie i że brakuje takiego meczu u nas. Dlatego cieszę się, że doczekałem się takiej inicjatywy ze strony związku i mam nadzieję, iż rozpoczniemy dziś długą tradycję meczów o to trofeum” – mówi.
Z kolei szkoleniowiec Viktorii, Pavel Vrba poprowadził już kiedyś zespół do zwycięstwa w tego typu potyczce: „- Z Žiliną udało się nam pokonać Zlaté Moravce i zdobyć Superpuchar Słowacji. Wierzę, że dziś możemy ten sukces powtórzyć. Na Letnej gra się nam przecież wyjątkowo dobrze. W zeszłym sezonie zdobyliśmy tu Puchar Czech a wcześniej zremisowaliśmy ze Spartą w lidze” – przypomniał.
Doświadczenia z meczem o Superpuchar mają także kapitanowie obu klubów. „Gospodarz” Tomáš Řepka broniąc niegdyś barw AC Fiorentina przegrał z AS Romą. „- Teraz, kiedy doczekałem się Superpucharu także w Czechach, bardzo chciałbym zyskać to trofeum. Pamiętam, że wówczas we Włoszech nie mogliśmy sie doczekać końca okresu przygotowawczego i tego pierwszego meczu o stawkę. Teraz jest podobnie” – mówi stoper ACS.
Z kolei kapitan Viktorki, Pavel Horváth wspomina aż trzy spotkania o to trofeum rozegrane z kolegami ze Sportingu Lizbona: „- Przeciwko FC Porto graliśmy wtedy aż trzy razy, ponieważ dwa pierwsze mecze zakończyły się remisem, a w Portugalii była taka zasada, że jeśli mecz nie wyłoni zwycięzcy po 90 minutach musi zostać powtórzony. Dopiero za trzecim razem udało się nam pokonać Porto” – nie ukrywa radości, przyznając zarazem, że dziś to Sparta jest faworytem.
Popołudniowe spotkania będzie dla obu drużyn sprawdzianem generalnym przed pierwszą kolejką ligową (ACS zagra na wyjeździe z FC Hradec Králové a Viktoria u siebie z Sigmą Olomouc), a dla Sparty dodatkowo przed dwumeczem z łotewskim Metalurgiem Liepaja w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Zawody rozpoczną się o 18:00. Arbitrem głównym będzie Libor Kovařík. W razie remisu po 90 minutach gry nie będzie dogrywki a od razu rzuty karne.
Bezpośrednią transmisję przeprowadzi kanał ČT4 Sport.
Prawdopodobne składy:
Sparta: Blažek – Kladrubský, Brabec, Řepka, Pamič – Sionko, Hoheneder, Matějovský, Žofčák – Kadlec, Wilfried.
Plzeň: Krbeček – Rajtoral, Navrátil, Bystroň, Limberský – Petržela, Horváth, Rada, Kolář – Bakoš, Rezek.
O tym, jakim wynikiem zakończyło się to spotkanie przeczytacie TUTAJ.




