To nie tak miało być… Teraz już tylko zwycięstwo w meczu ze Słowenią daje aktualnie dopiero trzecim w grupie Anglikom pewność awansu do 1/8 finału południowoafrykańskiego Mundialu. Przed poprzednim meczem z Algierią w Kapsztadzie, angielscy kibice opanowali ulice miasta i wszystkie większe bary i puby. Należy się spodziewać, iż dziś w Port Elizabeth będzie podobnie…

„Sometimes we improve, but sometimes we aren’t at the high level that I want. At this moment, we are down from the level that I know, that they know, that we all know. But on Wednesday we will be fit to fight. Definitely. My reputation is not important. We are a team, a group. This is a play-off, like a final of the Champions League. That is the spirit we have to find, from the first moment, because we have to win!”
Fabio Capello, selekcjoner reprezentacji Anglii
.
A ja im tego zwycięstwa życzę. Bo Mundial bez Anglików, to już jednak całkiem inny Mundial…




