Jeden mecz, jedno hasło, ale… trzy obozy kibiców. I to trzy z czterech najliczniejszych w Czechach! W poniedziałek życzenie „Vraťte fotbal fanouškům!”, czyli dosłownie „zostawcie/oddajcie futbol kibicom” (w wolnym tłumaczeniu „Piłka nożna dla kibiców”), zjednoczyło na kilka minut zwaśnione na codzień obozy Bohemians 1905, Baníku Ostrava i Slavii Praha…

„Wezwanie” podczas wczorajszego meczu ligowego Bohemians 1905 – Baník Ostrava (0:1), skierowane było do wszystkich tych, którzy kurwią tutejszy futbol, tj. od piłkarskiej centrali poczynając, poprzez policję i inne „służby bezpieczeństwa”, na telewizji i prasie kończąc…
Już w pierwszej połowie napis „Vraťte fotbal fanouškům!” pojawia się na niewielkiej płachcie w sektorze gospodarzy (patrz pierwsza fotka od góry), na który goście (jakieś 650-700 głów) odpowiadają okrzykami „Český fotbal pro fanoušky„ i choreografią, na którą składa się transparent o podobnej treści (środkowy obrazek) i baloniki w barwach klubu. Po zmianie stron swoje „trzy grosze” w efektowny sposób dokładają niespodziewanie również ultras Slavii Praha. Dwójce czerwono-białych śmiałków udaje się dostać do jednego z mieszkań w budynku otaczającym Ďolíček i wywiesić hasło przewodnie dnia już po raz trzeci! Dodatkowo odpalają dwie czerwone race, dostając tym samym gromkie brawa od 7500 osób zgromadzonych na trybunach.
Tak się bowiem składa, że kibicom każdego z tych trzech klubów przyszło walczyć o zachowanie tradycji, o własne symbole, o swoje świątynie, o Ďolíček, Bazaly i Eden…
Więcej informacji o poniedziałkowym meczu i akcji „Vraťte fotbal fanouškům!” (w tym fotki i widea) znajdziecie tutaj (z perspektywy Klokanów), tutaj (SKS) oraz tutaj (Chachaři). Wszystkie teksty w języku czeskim.
Piłka nożna dla kibiców! Against Modern Football!
oo
P.S. Wprawdzie łatwiej, estetyczniej a przede wszystkim bardziej czytelnie byłoby, gdybym każdą z powyższych fotek umieścił w tekście osobno, ale ponieważ niniejsza seria wpisów nosi tytuł „One Game, One Love, One Passion, One Moment, ONE PHOTO…”, sami rozumiecie, że z trzech zdjęć musiałem zrobić jedno a duże. :)
oo
/źródła fotek: bohemians1905.cz, chachari.cz, slaviaultras.cz/





6 komentarze
My Football Way | Czeska ekstraklasa na 90 minut przed końcem: Spadkowicze już znani, mistrz jeszcze nie
maj 11, 2010
[...] się tydzień później, zapamiętać należy ciekawy zwłaszcza na trybunach (o czym pisałem tutaj) pojedynek Bohemians 1905 – Baník Ostrava, kolejne derby, tym razem Sparta – [...]
krzychu81
maj 8, 2010
@Polones
„O co dokładnie chodzi? W jaki sposób “kurwią”? Pisałeś gdzieś o tym?”
Kurwią tak samo, jak w Polsce, czy w większości innych krajów. Związek ma kibiców głęboko w czterech literach, wymyśla głupie zakazy i nakazy (np. projekt „Stadiony 2013″). Policja to z kolei nieustanne prowokacje, szykany, nadużycie siły. Podobnie jest z ochroną na każdym niemal czeskim stadionie. Telewizja żongluje terminami i godzinami meczów, także nie przejmując się fanami. Prasa KŁAMIE, opisując wydarzenia tak, żeby sensacja się sprzedała, a nie tak, jak naprawdę miały miejsce. Na hokej chodzą kibice, na piłkę tylko chuligani. To tak w największym skrócie… Nie pisałem jeszcze o tym, ale niedługo sklecę parę akapirów.
Pozdrawiam!
@JarekPL
Początkowo miałem o przeprowadzce napisać już w dniu jej ogłoszenia, ale jak zasiadłem do kompa, to zacząłem się obawiać, że połowa tekstu to byłoby rzucanie mięsem. Teraz jednak szok minął (tylko smutek pozostał) i wkrótce pojawi się wpis na ten temat. Do końca liczyłem, że jakimś cudem zostaniemy u siebie. Nadal wierzę, że to tylko rozwiązanie przejściowe i że kiedyś do Ďolíčku wrócimy. Do Edenu chodzić nie będę. Będę jeździł tylko na wyjazdy i mecze Bohemki „B” (mam nadzieję, że właśnie w Ďolíčku, nie na Lokomotywie). Może zacznę tez uczęszczać na hokej, choć Ledove klokany grają w jakiejś niskiej lidze. Dziś idę się wprawdzie „pożegnać” z tym stadioniem (w związku z zaistniałą sytuacją na mecz z Kladnem przyjeżdżają nawet moi rodzice! ;p), ale cały czas nie dopuszczam do siebie myśli, że już nigdy Bohemka nie zagra tam w ekstraklasie…
Kto nie był w Ďolíčku, nie był na futbolu!!!
CTY spierdalaj!
Pozdrawiam!
JarekPL
maj 5, 2010
Witam
No to doczekaliśmy się „wspólnego” stadionu. Jak sprawa wyszła na jaw, (bo tak to trzeba nazwać) to miałem jeszcze cień nadzei, ale jeśli podpisano piecioletnią umowę, to już raczej mamy pozamiatane – wy jako „bezdomni”, a my z niechcianymi gośćmi na niby swoim stadionie, w ktorego sprawie nie mamy nic do powiedzenia. Teraz do wyborow spodziewam sie czarowania, mydlenia oczu i pozornych gestow ze strony P10, a po wyborach (oby to było tylko moje czarnowidztwo) witamy developerke na Dolicku . Szkoda. Na jesieni wpadnę chyba tylko na hokej i rezerwy.
EDEN=SLAVIA, DOLICEK=BOHEMKA!
Polones
kwi 30, 2010
To teraz o notce:
O co dokładnie chodzi? W jaki sposób „kurwią”? Pisałeś gdzieś o tym?
krzychu81
kwi 29, 2010
@Polones
Tak, słyszałem. Już wkrótce napiszę o tym coś więcej.
Pozdrawiam!
Polones
kwi 29, 2010
Syszałeś o połączeniu lig: słowackiej i czeskiej?