Nadszedł dzień prawdy. Sądny dzień dla Bohemki (który to już w jej zawiłej historii?!). 15:45, w naszej świątyni w Ďolíčku, przy komplecie widzów i przed kamerami czeskiej telewizji zagramy z FC Střížkov Praha 9. Włodarze, kibice i piłkarze tego klubu, myślą, że szefują, kibicują i grają w Bohemians Praha, ale są w wielkim błędzie (cytując naszego trenera Pavla Hoftycha, „(…) ja też mogę o sobie mówić, że jestem Bruce Willis, ale wszyscy i tak wiedzą, że to nieprawda…”). W boju na trybunach bez najmniejszej wątpliwości zniszczymy tę garstkę niedorobów w sektorze gości. Teraz chodzi tylko o to, żeby to samo uczynili nasi gracze na boisku… Marzy mi się 5:0, ale zaspokoję się każdym zwycięstwem. :) Tym bardziej, że łatwo nie będzie. Wygrana oznaczałaby dla nas ogromny krok na drodze do utrzymania w lidze, a dla gości mogłaby być przysłowiowym gwoździem do trumny. Dlatego… „Jazda z kurwami, Bohemko, jazda z kurwami! Jazda z kurwaaaami, Bohemko, jazda z kurwaaaami!” Trzymajcie kciuki!
P.S. Czeka nas WIELKI I WAŻNY MECZ, który jednak przy tragedii, która mial dziś miejsce jest tylko MAŁYM I NIC NIE ZNACZĄCYM SPOTKANIEM 22 graczy, czwórki sędziów i kilku tysięcy osób na trybunach…
P.S. 2 Niektórzy fani Bohemki na stronie internetowej klubu proponują uczczenie przed meczem minutą ciszy pamięci ofiar dzisiejszej katastrofy lotniczej koło Smoleńska. Niezależnie od tego, czy to się stanie czy też nie, prócz szalika Bohemians 1905 wezmę na mecz szal POLSKA, Biało-Czerwoni.
P.S. 3 Prócz tradycyjnej kiełbaski bedzie dziś można kupić na stadionie smażonego Kapra (właściciel Střížkova to Karel Kapr, a kapr to po czesku karp).
P.S. 4 Cały tydzień dostaję smsy i maile od zaprzyjaźnionych kibiców Slavii Praha, Baníku Ostrava, Legii Warszawa, 1. FC St.-Pauli, Wiener SK i Tennis Borussii Berlin. Wszyscy życzą Bohemce powodzenia podczas dzisiejszego spotkania i chcą, byśmy zwycięstwem przyczynili się do spadku Střížkova do II. ligi. Korzystając z okazji, serdecznie Wam wszystkim dziękuję!




