legia_miniPo dwóch porażkach z klubami z Górnego Śląska przyszedł remis z zespołem ze Śląska… dolnego. O ile zeszłotygodniowy podział punktów z WKS-em chwały Legii nie przynosi, o tyle już dzisiejsza wygrana z Lechią w Gdańsku tak. I nie dlatego, że przeciwnik jest mega-silny a dlatego, że piłkarze Białasa przegrywali już 0:2, by wygrać 3:2! Wytrwałość, walka i determinacja – właśnie taką LEGIĘ chciałbym oglądać do końca sezonu! Teraz czekamy na odpowiedź Wisły, Lecha i Ruchu. A za tydzień El Classico w Pyrlandii.

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1:1 (1:0)
11. Choto – 58. S.Dudek (rzut karny)
Legia: Mucha – Rzeźniczak, Astiz, Choto (72. Kumbev), Wawrzyniak – Radović (53. Borysiuk), Jarzębowski, Iwański, Rybus – Dong Fangzhuo (65. Giza), Szałachowski.

Lechia Gdańsk – Legia Warszawa 2:3 (2:1)
1. Nowak, 10. Wołąkiewicz (rzut karny) – 32. Rybus, 53. Kiełbowicz, 78. Astiz
Legia:
Mucha – Rzeźniczak, Kumbev, Astiz, Kiełbowicz – Szałachowski (67. Mięciel), Jarzębowski (64. Giza), Borysiuk, Iwański, Rybus – Grzelak (90. Radović).