legia_miniCo to było?! Liczyłem na zwycięstwo i „zaszczytną” pozycję lidera… Ale co to było?!  Brak pomysłu na przechytrzenie obrony rywala, który – czego należało się spodziewać – przyjechał przede wszystkim się bronić.  Nawet nie chce mi się na ten temat pisać! Nie jestem pewien, czy nadarzy się jeszcze podobna okazja do wyprzedzenia Wisły…

Legia Warszawa – Odra Wodzisław 0:1 (0:1)
Piechniak 44
Legia: Mucha – Rzeźniczak, Astiz, Szala (8. Kiełbowicz), Wawrzyniak – Radović, Iwański, Smoliński (63. Giza), Szałachowski – Mięciel (46. Rybus), Grzelak.

W weekend do Bytomia. Też nie będzie łatwo. Ech, gdzie jest TA Legia?!