Za mną, nie licząc turnieju halowego, już dwa pierwsze spotkania w tym roku (tylko dwa, zważywszy na to, że mamy już połowę lutego). Zanim jednak na blogu pojawią się relacje z wyjazdów do Jeny i Fürth, chciałem raz jeszcze rzucić okiem na groundhoppingowy rok 2009. Ten był bowiem dla mnie wyjątkowo udany!
W zeszłym roku byłem aż na 70 meczach, rozegranych w ramach 26 różnych rozgrywek, na 36 różnych stadionach. W sumie odwiedziłem spotkania w trzech różnych krajach: w Czechach, Polsce i Niemczech (ta ostatnia statystyka do najchlubniejszych akurat nie należy).
W czerwcu zeszłego roku pisałem: „Moje plany na przyszły sezon są bardzo ambitne. Życie pokaże, ile z nich uda się mi zrealizować…” Choć za mną dopiero połowa sezonu 2009/2010, już teraz zrobię mały rachunek sumienia. Oto niektóre cele, jakie postawiłem sobie ponad 8 miesięcy temu:
Po pierwsze, muszę w końcu odwiedzić jedyne brakujące w mojej “kolekcji” czeskie stadiony pierwszo- i drugoligowe, tj. obiekty w Czeskich Budziejowicach (wycieczka obowiązkowo powiązana ze zwiedzaniem tamtejszego browaru), Zlinie (uff, to będzie wyjazd na drugi koniec Republiki) oraz Vlašimi i Hlučíně.
W Czeskich Budziejowicach byłem. Vlašim też zaliczona. Na wiosnę do „zaliczenia” pozostaje jedynie Hlučín i Zlín.
Po drugie, będę również kontynuował “wizytację” spotkań (połączoną rzecz jasna z degustacją miejscowego piwka i kiełbasek) trzeciej i niższych lig zarówno w samej Pradze, jak i w całych Czechach.
Hmm… Jak na razie słabo! Dwa takie spotkania w Pradze plus dwa kolejne w Polsce. Na wiosnę trzeba się polepszyć.
Prawdziwym wyzwaniem będą jednak podróże na mecze za granicą! W końcu muszę przecież pojawić się na meczach na spotkaniach na Słowacji (jeden pojedynek w Bratysławie w ciągu trzech lat mieszkania w Czechach to obciach!), w Austrii i Niemczech (1. Bundesliga, 2. Bundesliga, 3. Bundesliga, Regionalliga – należy wykorzystać stosunkowo niewielką odległość dzielącą Pragę a niektóre kluby w państwach niemieckojęzycznych) a przede wszystkim w Polsce.
Tu też bez rewelacji. Na Słowacji nie byłem w tym sezonie jeszcze ani razu (z wizyty na derbach Bratysławy musiałem zrezygnować z powodu choroby), podobnie w Austrii. Za to w Niemczech widziałem 6 spotkań w ramach 6 różnych rozgrywek.
Cudze chwalicie, swojego nie znacie… Mam nadzieję, że przyjdzie też czas na jakieś wojaże po ojczyźnie, bo aż wstyd się przyznać, ale prócz stadionu Legii i Polonii w Warszawie, a także obiektu Śląska Wrocław, nie byłem na żadnej innej pierwszoligowej arenie… A i moja lista wizyt na meczach niższych lig w naszym kraju nie jest zbyt imponująca…
Jeszcze gorzej niż z tą zagranicą! Jest co nadrabiać.
Ale coś za coś. Żeby wygospodarować czasy na wszystkie te wyjazdy muszę zrezygnować z podróżowania na każdy mecz ukochanej Bohemki. Uczynię to jednak (choć z ciężkim sercem), bo cel jaki sobie postawiłem, tj. widzieć na żywo wszystkie (domowe + wyjazdowe) jej ligowe mecze w sezonie 2008/2009 spełniłem. W czasie przyszłych rozgrywek zamierzam wybrać się na większość spotkań w Ďolíčku i Pradze (derby!) oraz niektóre atrakcyjne wyjazdy (np. Ostrawa, Brno, Liberec). Ograniczę również, i to drastycznie, wizyty na meczach klubów, których stadiony już przynajmniej raz odwiedziłem.

Kameralny stadion "Letná" w Zlínie i mecz miejscowego drugoligowca, to jeden z mych wielu wiosennych celów podróży (fot. fctescomazlin.cz)
Oj, ciężko rzucić kobietę, którą się kocha! Ciężko! ;p Opuściłem tylko jedno jedyne spotkanie Bohemians 1905, i to tylko dlatego, że przegrałem bój z zapaleniem oskrzeli. Na wiosnę jednak będę ją częściej zostawiał samą w domu. :) Plany mam bowiem ambitniejsze niż przed sezonem a w dwóch miejscach na raz być przecież nie mogę…
Odpuściłem sobie wprawdzie wszystkie styczniowe sparingi, ale w lutym zacząłem, jak to się mówi, „z grubej rury”. Najpierw to Wy posłaliście mnie od Jeny na Ostderby FC Carl Zeiss vs Erzgebirge Aue w III. lidze niemieckiej, a tydzień później samemu wybrałem mecz, udając się na pojedynek SpVgg Greuther Fürth vs TSV 1860 München (2. Bundesliga). Teraz dla odmiany czekają mnie trzy weekendy z polską piłką. Zamierzam zagościć m.in. w mym rodzinnym Kłodzku, we Wodzisławiu, Bytomiu, Katowicach czy Chorzowie (szczegóły już wkrótce).
Niedługo zaczną się rozgrywki w Czechach. Prócz wszystkich meczów Bohemki w Ďolíčku (trzeba korzystać, bo – odpukać! – nie wiadomo, ile jeszcze postoi), będę z nią prawdopodobnie w Pilźnie, na Slavii, w Libercu i obowiązkowo w Brnie na koniec sezonu. Dodatkowo rezerwy Bohemki, a także kontynuacja wizytacji stadionów i meczów trzecio-, czwarto- i piątoligowych- klubów w Pradze i okolicach.
Jeśli chodzi o zagranicę, to w planach są dłuuugi weekend w Budapeszcie (II. połowa marca), powrót do Berlina (połowa kwietnia), bardzo atrakcyjny pobyt w Mediolanie i okolicach (początek maja), a także wizyta (a może dwie) na Słowacji oraz – na razie jeszcze w proszku – wylot na mecz Hiszpania – Polska w Madrycie. Sparing naszej reprezentacji z aktualnymi mistrzami Europy byłby super-zakończeniem sezonu 2009/2010. Zakończeniem, bo na afrykański Mundial się nie wybieram… :)) A jeśli starczy czasu (i kasy), pojadę jeszcze do Warszawy i/lub Wiednia.
W sumie chciałby na wiosnę zaliczyć dokładnie 35 spotkań. Z 45 jesiennymi dałoby to bowiem liczbę 80 pojedynków (dla porównania sezon 2008/2009 to „tylko” 52 mecze) i dobre przetarcie przed atakiem na okragłą „setkę” w przyszłym sezonie!
Wczoraj jeden kolega zapytał mnie, skąd biorę motywację na te wyjazdy. Otóż motywuję się tak, że powtarzam sobie dwa zdania: „Krzychu, jest na świecie jeszcze tyle stadionów i klubów, których nie widziałeś lub widziałeś tylko w telewizji, a ty jesteś z każdym dniem starszy… Zdążysz to wszystko zobaczyć na własne oczy?!” Wierzcie mi, że pomaga. Zawsze pomaga! :))
A na koniec naj-, naj-, naj- 2009 i lista wszystkich spotkań, które w zeszłym roku odwiedziłem.
Z turystycznym pozdrowieniem,
Krzychu
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Naj- 2009
Najlepsi kibice/najlepszy doping (nie licząc niższych lig)
- Polacy w Pradze,
- Panathinaikos w Pradze,
- Crvena Zvezda Belgrad w Pradze,
- Borussia Dortmund w Weiden,
Najgorsi kibice/najgorszy doping (nie licząc niższych lig)
- PSV Eindhoven w Pradze,
- Bayer Leverkusen w Berlinie,
- Valencia CF w Pradze,
- Bayern Monachium u siebie,
Najlepsze/najciekawsze wyjazdy
- Berlin (Hertha + TeBe + Preussen)
- Ostrava (Baník),
- Monachium,
- FC Vysočina Jihlava z Bohemką (świętowanie awansu),
- Weiden,
Najgorszy/najmniej ciekawy wyjazd
- brak! Każda wycieczkę sobie mniej lub bardziej cenię.
Najniższe odwiedzone rozgrywki
Mecz SK Dolní Chvatliny – TJ Sokol Nová Ves (1:2) w 4.klasie (region Kolín)
Najwyższe odwiedzone rozgrywki
- Bayern Monachium – Juventus Turyn (0:0) w Lidze Mistrzów,
- Czechy – POLSKA (2:0) i Czechy – Słowacja (1:2) w eliminacjach MŚ 2010,
Najlepsze piwo
- Plzeň (ale nie na stadionie a w sąsiednim mini-piwowarze),
- Monachium (nie na stadionie – w knajpach),
- Berlin (nie na stadionie – w knajpach),
- Vlašim (Ferdinand!),
- Dolní Chvatliny (Dačický!),
Najgorsze piwo
- Letná, Sparta Praga (bezalkoholowe),
- Most (zamiast piwa sprzedawali lemoniadę),
Najlepsza kiełbaska
- Ďolíček,
- Olympiastadion w Berlinie,
- Stadion Viktorii Žižkov,
Najgorsza kiełbaska
- Eden, stadion Slavii Praga (shitty US fast food),
- Vlašim (platsykowa!).
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Mecze 2009 – kompletne zestawienie
Jadę pełną parą, czyli Krzychu on tour w sezonie 2008/2009
Wiosna:
28) 28.02.2009, Stadion města Plzňe – “Štruncové sady” (Plzeň), FC Viktoria Plzeň – FC Slovan Liberec (0:2)
29) 08.03.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – FK Dukla Praha (1 : 0)
30) 14.03.2009, Stadion FK Baník Sokolov (Sokolov), FK Baník Sokolov – FC Bohemians 1905 (1 : 2)
31) 22.03.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – 1.HFK Olomouc (2 : 0)
32) 28.03.2009 (godz. 10:15), Stadion TJ Lokomotiva Praha (Praha-Holešovice), Loko Vltavín – Jiskra Domažlice (2:0) – Divize “A”
33) 28.03.2009 (godz. 15:00), Stadion SK Motorlet (Praha-Jinonice), SK Motorlet Praha – 1.FK Příbram “B” (1:1) – Divize “A”
34) 29.03.2009, Fotbalový stadion Josefa Masopusta (Most), FK Baník Most – FC Bohemians 1905 (0 : 1)
35) 01.04.2009, AXA Arena (Praha-Letná), Czechy – Słowacja (1:2)
36) 05.04.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – FC Vítkovice (1 : 1)
37) 11.04.2009, Stadion Evžena Rošického (Praha-Strahov), AC Sparta Praha “B” – FC Bohemians 1905 (0 : 0)
38) 13.04.2009, Stadion Eden (Praha-Vršovice), SK Slavia Praha – AC Sparta Praha (1:1)
39) 18.04.2009, Chance Arena (Jablonec nad Nisou) FK Jablonec – FC Slovan Liberec (0:1)
40) 19.04.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – FK Zenit Čáslav (2 : 0)
41) 26.04.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – Fotbal Fulnek (2 : 0)
42) 02.05.2009, Městský stadion (Karviná-Raje), MFK OKD Karviná – FC Bohemians 1905 (1 : 1)
43) 03.05.2009, Stadion FK Slavoj (Praha-Vyšehrad), FK Slavoj Vyšehrad – SK Sparta Krč (1:1) – ČFL
44) 10.05.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – 1.FC Slovácko Uherské Hradiště (1:0)
45) 15.05.2009, Stadion FC Vysočina (Jihlava), FC Vysočina Jihlava – FC Bohemians 1905 (0:1)
46) 16.05.2009 (godz. 10:15), Atleticko-fotbalový stadion (Chrudim), AFK Chrudim – Týniště nad Orlicí (2:5) – Divize C
47) 16.05.2009 (godz. 17:00 ), Dolní Chvatliny, SK Dolní Chvatliny – TJ Sokol Nová Ves (1:2) – 4.třída (okres Kolín), skupina B
48) 24.05.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – FC Hradec Králové (0:1)
49) 27.05.2009, Stadion Evžena Rošického (Praha-Strahov), 1.FC Slovácko Uherské Hradiště - FK Teplice (0:1) – finał Pucharu Č MFS
50) 31.05.2009, Fotbalový stadion (Třinec), Fotbal Třinec – FC Bohemians 1905 (1:1)
51) 06.06.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – FK Ústí nad Labem (0:1)
52) 20.06.2009, Stadion FK Admira (Praha-Kobylisy), FK Admira Praha – FK Meteor Praha VIII (6:1) – Divize A
Jadę z jeszcze większą parą, czyli Krzychu on tour w sezonie 2009/2010
Jesień:
1) 26.07.2009, Střelecký ostrov (České Budějovice), SK Dynamo České Budějovice – FK Jablonec (1:1)
2) 27.07.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – 1.FC Brno (0 : 0)
3) 31.07.2009, Generali Arena (Praha-Letná), AC Sparta Praga – FC Bohemians 1905 (0:0)
4) 01.08.2009, Stadion am Wasserwerk (Weiden), SpVgg Weiden – Borussia Dortmund (1:3)
5) 05.08.2009, Stadion Eden (Praha-Vršovice), SK Slavia Praha – Sheriff Tiraspol (1:1)
6) 09.08.2009, Stadion FK Viktoria Žižkov (Praha-Žižkov), FK Viktoria Žižkov – FC Vítkovice (1:0)
7) 09.08.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – FK Jablonec (0:1)
8) 15.08.2009, LOKO Vršovice (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 “B” – FK Tábor (6:0)
9) 16.08.2009, Andrův Stadion (Olomouc), Sigma Olomouc – FC Bohemians 1905 (1:1)
10) 20.08.2009, Stadion Eden (Praha-Vršovice), SK Slavia Praha – Crvena Zvezda Belgrad (3:0)
11) 23.08.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), FC Bohemians 1905 – FC Viktoria Plzeň (0:1)
12) 27.08.2009, Andrův Stadion (Olomouc), Sigma Olomouc – Everton FC (1:1)
13) 30.08.2009, Městský Stadion (Mladá Boleslav), FK Mladá Boleslav – FC Bohemians 1905 (0:1)
14) 02.09.2009, Stadion FK Viktoria Žižkov (Praha-Žižkov), Viktoria Žižkov – Baník Sokolov (2:1)
15) 06.09.2009, Stadion Miejski (Szczytna), Hutnik Szczytna – Sudety Międzylesie (2:5) – A klasa (grupa III)
16) 13.09.2009 (10:15), LOKO Vršovice (Praha-Vršovice), Bohemians 1905 “B” vs Dukla Praha “B” (3:0)
17) 13.09.2009 (17:00), Ďolíček (Praha-Vršovice), Bohemians 1905 – Dynamo České Budějovice (2:0)
18) 17.09.2009, Generali Arena (Praha-Letná), Sparta Praga – PSV Eindhoven (2:2)
19) 20.09.2009, Stadion FK Viktoria Žižkov (Praha-Žižkov), Viktoria Žižkov – FC Vysočina Jihlava (1:5)
20) 20.09.2009, Stadion Na Stínadlech (Teplice), FK Teplice – Bohemians 1905 (1:0)
21) 26.09.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), Bohemians 1905 – SK Slavia Praha (1:1)
22) 27.09.2009, Sportovní areál Hornoměcholupská (Praha-Horní Měcholupy), SK Horní Měcholupy – FK Náchod/Deštné (2:0)
23) 30.09.2009, Allianz Arena (Monachium), Bayern Monachium – Juventus Turyn (0:0)
24) 01.10.2009, Stadion Eden (Praha-Vršovice), SK Slavia Praha – LOSC Lille Métropole (1:5)
25) 04.10.2009, Stadion Evžena Rošického (Praha-Strahov), FC Střížkov Praha 9 – Bohemians 1905 (0:0)
26) 05.10.2009, Stadion Eden (Praha-Vršovice), SK Slavia Praha – AC Sparta Praha (0:1)
27) 07.10.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), Bohemians 1905 – Slovan Liberec (1:2)
28) 10.10.2009, Generali Arena (Praha-Letná), Czechy – POLSKA (2:0)
29) 17.10.2009, Stadion OSiR (Kłodzko), MKS Nysa Kłodzko – Chrobry Nowogrodziec (0:3) – IV. liga (grupa dolnośląska)
30) 18.10.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), Bohemians 1905 – 1.FC Slovácko (0:1)
31) 24.10.2009, Stadion Bazaly (Ostrava), FC Baník Ostrava – Bohemians 1905 (3:1)
32) 31.10.2009, Rudolf-Harbig-Stadion (Dresden), SG Dynamo Dresden – SpVgg Unterhaching (0:2)
33) 01.11.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), Bohemians 1905 – Slovan Liberec (0:1)
34) 05.11.2009, Stadion Eden (Praha-Vršovice), SK Slavia Praha – Valencia CF (2:2)
35) 07.11.2009, Stadion w Kollárově ulici (Vlašim), FC Vlašim – FK Baník Most (2:0)
36) 08.11.2009, Stadion FK Viktoria Žižkov (Praha-Žižkov), FK Viktoria Žižkov – SFC Opava (2:2)
37) 08.11.2009, Ďolíček (Praha-Vršovice), Bohemians 1905 – 1.FK Příbram (1:0)
38) 28.11.2009 (10:15), Stadion TJ Sokol Krč (Praha-Krč), SK Sparta Krč – ČAFC Praha (0:6) – Pražský přebor
39) 28.11.2009 (13:30), Stadion SK Meteor Kačerov (Praha-Braník), FK Praha Kačerov – SK Hostivař (3:2) – FotoŠkoda Cup 2010
40) 28.11.2009 (18:15), Stadion Evžena Rošického (Praha-Strahov), Bohemians 1905 – AC Sparta Praha (0:2)
41) 02.12.2009, Stadion Eden (Praha-Vršovice), SK Slavia Praha – Genoa CFC (0:0)
42) 11.12.2009, Olympiastadion (Berlin), Hertha BSC Berlin – Bayer Leverkusen (2:2)
43) 12.12.2009, Mommsenstadion (Berlin), TeBe Berlin – Türkiyemspor Berlin (3:1) – Regionalliga Nord
44) 13.12.2009, Preussenstadion (Berlin), BFC Preussen Berlin – Spandauer SV 1894 (5:0) – Berlin-Liga
45) 16.12.2009, Generali Arena (Praha-Letná), Sparta Praga – FC Kopenhaga (0:3)
Legenda:
kolor czerwony – mecz międzypaństwowy w eliminacjach MŚ lub ME
kolor jasnozielony – mecz międzypaństwowy towarzyski
kolor fioletowy – mecz międzypaństwowy reprezentacji młodzieżowych
kolor różowy – eliminacje i Liga Mistrzów
kolor brązowy – eliminacje i Liga Europy
kolor ciemnopomarańczowy - DFB-Pokal (Puchar Niemiec)
kolor jasnofioletowy – III. liga niemiecka
kolor ciemnozielony - Gambrinus Liga (I. liga)
kolor jasnoniebieski - II. liga
kolor szary – Puchar ČMFS (Puchar Czech)
kolor czarny – ČFL (III. liga – Czechy) i MSFL
kolor jasnopomarańczowy – Divize i niższe ligi
kolor ciemnoniebieski - mecz towarzyski (klubowy)
kolor morski – niższe ligi w Polsce





5 komentarze
My Football Way | Nowy sezon, nowe podróże, nowe wyzwania
lip 23, 2010
[...] “dokonania” w 2009 roku podsumowywałem już kiedyś w tym poście. Teraz spoglądam wstecz na to, co udało mi się zobaczyć w całym zeszłym sezonie. Z [...]
krzychu81
mar 1, 2010
@pavelczado
Zarówno temu weekendowi, jak i planom na ten przyszły, poświęcę jutro maila do Pana. :)
pavelczado
lut 28, 2010
jestem pod wrażeniem:-)
gratuluję
ten weekend mi się nie poukładał. Następny powinien być lepszy:-)
krzychu81
lut 23, 2010
Witam!
Kasa i wolny czas („Mamy, no mamy forsę i wolny czas…”), to w tej chwili dla mnie największe przeszkody. Dłatego właśnie, jeśli już wyjeżdżam gdzieś za piłką, to maksymalnie na 3 dni a nie na miesiąc i najdalej do Niemiec a nie np. do Argentyny. Ale wierzę, że już wktótce to się zmieni…
„Dzisiaj z kolei kasa nie wydaje się być problemem (…) ale dzisiaj jest już rodzina, są klamry czasowe, do których się muszę przystosować, jest inaczej. (…) Tak więc Krzychu realizuj wyjazdy dalej bo w pewnej chwili pojawi się kobieta, dziecko i nie będzie już tak łatwo. No chyba, że jesteś tym typem faceta, który ponad rodzinę stawia futbol.”
- Wyjazdy wyjazdami, mecze meczami, ale gdzie w tym wszystkim czas na rodzinę – pytają mnie czasem znajomi, rodzice. A ja odpowiadam, że na razie czasu na żonę i dzieci nie mam. Jak się wyszaleję, popodróżuję, to wtedy znajdę. Na razie taki układ mi się podoba, ale boję się, że kiedyś będę takiego podejścia mimo wszystko żałować.
„Tak czy owak również chciałbym w tym roku rozruszać moją piłkę nożną na żywo i nie tylko 1, 2 czy 3 mecze ale jakaś większa, najlepiej by było różnorodna, seria.”
I bardzo dobrze! Pomysł jak najbardziej pochwalam i już czekam na relacje na wrobels.pl :) A musisz przyznać, że mieszkańcy Wysp Brytyjskich mają co „odwiedzać”. Tak gęsty, wielopoziomowy i bogaty system ligowy, jak w kolebce futbolu, jest już chyba tylko w Niemczech…
Pozdrawiam i trzymam kciuki!
Cwirek
lut 20, 2010
Cześć Krzychu!
No cóż, tylko pozazdrościć tych Twoich wojaży! Ja się nawet ze swoimi wizytami na stadionach nie wychylam bo jest to śmiech na sali… :-) Generalnie miałbym możliwości, w końcu nie tak daleko Liga Szkocka czy też Premiership ale jednak nie dałem rady a prawdę mówiąc nawet się nie starałem. Będąc w Polsce głównym problemem była kasa, oczywiście na mecze mojej ukochanej GieKSy, czy to domowe, czy wyjazdowe jeździłem ale wtedy praktycznie całkowicie poświęciłem się scenie kibicowskiej. Na wyjazdy zagraniczne nie było szans, o ile jeszcze do zaprzyjaźnionej Ostravy dało radę to już gdzieś dalej, niestety nie…
Dzisiaj z kolei kasa nie wydaje się być problemem, tak się zastanawiałem, że gdybym się uparł, wszystko dokładnie zorganizował i gdyby wszystkie czynniki były sprzyjające to mógłbym się wybrać na rekonesans po np. Argentynie. No ale dzisiaj jest już rodzina, są klamry czasowe, do których się muszę przystosować, jest inaczej. Tak czy owak również chciałbym w tym roku rozruszać moją piłkę nożną na żywo i nie tylko 1, 2 czy 3 mecze ale jakaś większa, najlepiej by było różnorodna, seria. Najpewniej zacznę od własnego podwórka czyli 2 liga irlandzka, jednak chciałbym się też wyłonić poza granicę Zielonej Wyspy i zaatakować wspomnianą Anglię i Szkocję. A, chodzi mi jeszcze po głowie coś innego, mianowicie Puchar 6 Narodów w rugby, w końcu do Dublina daleko nie jest a i przeżycie pewnie niezapomniane.
Tak więc Krzychu realizuj wyjazdy dalej bo w pewnej chwili pojawi się kobieta, dziecko i nie będzie już tak łatwo. No chyba, że jesteś tym typem faceta, który ponad rodzinę stawia futbol hehe.
pozdrawiam i życzę powodzenia!