Trafiła kosa na kamień! Po świetnej serii sześciu zwycięstw z rzędu Borussia Dortmund poległa w Stuttgarcie. Wspinający się dzielnie w górę tabeli (i dobrze, bo nie chciałbym, żeby ten klub spadł) gospodarze zniszczyli nas aż 4:1! Na samobój Santany po kwadransie gry odpowiedział wprawdzie 40 minut później niezawodny Barrios, ale potem do bramki trafiali niestety już tylko piłkarze Christiana Grossa. Na całe szczęście Hamburg tylko zremisował z Wolfsburgiem i Borussia nadal jest 4. w tabeli.
BVB: Ziegler – Schmelzer, Santana (85. Hajnal), Subotic, Owomoyela – Sahin, Hummels – Großkreutz, Valdez (85. Götze), Kuba (22. Le Tallec) – Barrios.
W niedzielę na Westfalenstadion mecz z Eintrachtem Frankfurt.




