Brakowało mi czegoś. Nie wiedziałem jednak czego. Pomyślicie pewnie: chłop ma 29 lat, pracę, jest zdrowy (odpukać!), niezależny finansowo, więc żony mu trzeba! Żony i dzieci! Rodziny!!! Otóż nie. Nic z tych rzeczy. Za tym wciąż nie tęsknię. Brakowało mi… wieczorów spędzonych z Championship Managerem! :) Mówcie co chcecie, ale to najlepsza seria gier o piłkarskiej tematyce, jaka kiedykolwiek się pojawiła (nie tam FIFY jakieś i inne wypasione graficznie badziewia). Ileż to ja czasu spędziłem na poszczególnych jej częściach (nie wiem, jak według Was, ale moim zdaniem rządzi CM 03/04), ileż to emocji było, zwycięstw i porażek, sukcesów i klęsk… FC Barnet, Bradford City, QPR, Arsenal Londyn, Ajax Amsterdam, Sparta Rotterdam, AJ Auxerre, Udinese Calcio… Prowadziłem te kluby zawsze jako Chris Rook® (Rook to po angielsku Gawron, żeby tak po wyspiarskiemu było ;p). Teraz, by zapelnić lukę w mym życiu powróciłem do grania mendżerowania. :) Wprawdzie nie za CM-a się wziąłem a jego „następcę” FM-a (konkretnie wersja 2008), ale i tak jest czadowo. Zacząłem Nottingham Forest (nie, nie ma tam jeszcze Majewskiego i sprowadzać go nie zamierzałem), ale szefostwo nie dawało mi czasu na budowę zespołu, chcąc od razu awans z Division One do Championship, i to z 1. miejsca! Wybrałem więc inny klub, ale żeby nie było, że jestem cienias, to z dywizji niżej. I tak Bradford City, klub który już kiedyś prowadziłem, chcę wydźwignąć aż do Premiership. Jako Chris Rook® rzecz jasna! Zobaczymy czy się uda…




