19. grudnia 2009 roku, to dzień, na który już od dawna czekali kibice BVB 09. Ich czarno-żółta Borussia – dla jednych matka, dla innych żona, dla jeszcze innych kochanka – obchodzi dziś bowiem setne urodziny. Ja też już od ponad 15 lat sympatyzuję z klubem z Dortmundu. Chcę zatem zaprosić Was na podróż w czasie…
Przygotowałem wędrówkę przez 100-letnią historię Ballspielverein Borussia 09 e. V. Dortmund. Kluczowe daty, najważniejsze momenty, największe sukcesy, najciekawsze mecze, najsłynniejsze nazwiska…
Osobiście kibicuję BVB od sezonu 1992/1993. To pierwszy z piłkarskich zespołów, za który zacząłem ściskać kciuki. Zakochałem się oglądając w telewizji dwa spotkania. Tym drugim był na pewno pojedynek na Westfalenstadion z Juventusem Turym w finałowym dwumeczu Pucharu UEFA. Niestety nie przypominam sobie dokładnie (miałem wtedy 11 lat), które spotkanie było tym pierwszym…
Przeglądając jednak listę wszystkich pojedynków Borussii w sezonie 1992/93 wytypowałem dwie potyczki, które pasują do oglądanego przeze mnie wówczas, zapamiętanego jedynie przez mgłę spotkania (mecz w lidze lub Pucharze Niemiec + wysokie zwycięstwo Borussii + rywal w biało-czarnych strojach): mecz w III. rundzie DFB-Pokal, SSV Ulm 1846 – Borussia Dortmund 1:3 (10.10.1992) oraz spotkanie w XXVI. kolejce Bundesligi, Dortmund – SG Wattenscheid 6:0 (16.4.1993).
Nie to jest jednak najważniejsze. Istotne jest to, że staruszka Borussia skończyła dziś 100 lat. Pokusiłem się ten szmat czasu zmieścić w niniejszym wpisie. Ciężko powiedzieć, czy mi się udało. Tekst jest długi, przeznaczony raczej dla koneserów, ale w końcu to sto lat! A poza tym chciałem w ten sposób oddać hołd dzisiejszej solenizantce. :)
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
1909 – 2009, czyli czarno-żółta kronika
9.12.1909 – w murach restauracji „Zum Wildschütz” przy Oesterholzstrasse 60 na Borsigplatz w Dortmund, grupa 18 młodych zawodników przykościelnego zespołu piłkarskiego Trinity Youth (w niemieckich źródłach spotykałem się jedynie z nazwą Jünglingsvereins der Dreifaltigkeitsgemeinde) po kłótni z prowadzącymi klub duchownymi (głównie z niejakim o. Hubertem Dewaldem) z „miłości do futbolu” powołuje do życia klub Ballspiel-Verein Borussia 1909 Dortmund. Jak mówił przy okazji tego wydarzenia Franz Jacobi, gracz i wiceprezydent nowego klubu oraz ktoś na wzór dzisiejszego rzecznika prasowego: „- Piłka od paru lat była zwalczana przez Kościół. Chcieliśmy temu zapobiec.” Ojczulek Dewald próbował najpierw nie dopuścić do spotkania, a potem je przerwać, ale bezskutecznie. Nazwę Borussia (w łacinie Prusy) zapożyczono od browarów Borussia Brauerei leżących na pobliskiej Steiger-Strasse, produkujących bardzo lubiane przez większość uczestników spotkania piwo. Ustalono, że piłkarze nosić będą… o zgrozo!… niebiesko-białe (Schalke!) pasiaste koszulki z czerwoną szarfą oraz czarne spodenki i getry, a nowopowstały klub będzie się starać o przyjęcie do Zachodnioniemieckiego Związku Piłkarskiego (Westdeutschen Spielverband). Oto bohaterowie tamtego wieczora: Heinrich Cleve, Franz Braun, Paul Braun, Hans Debest, Paul Dziendziella, Franz Jacobi, Julius Jacobi, Wilhelm Jacobi, Hans Kahn, Gustav Müller, Franz Risse, Fritz Schulte, Hans Siebold, August Tönnesmann, Heinrich Unger (zarazem 1. prezydent klubu), Fritz Weber, Franz Wendt und Robert Unger. Szacunek!

Z lewej miejsce, w którym wszystko się zaczęło, czyli restauracja "Zum Wildschütz". Z prawej zespół Borussii, który wystąpił w pierwszym w historii meczu tego klubu. 15. stycznia 1911 roku na boisku "Weiße Wiese" BVB pokonało lokalnego rywala VfB Dortmund 9:3. (fot. kicker.de/picture alliance)
10.9.1911 – Pierwszy oficjalny mecz o punkty w historii klubu: wyjazdowe zwycięstwo 1:0 w Castrop nad tamtejszym Fußballmannschaft der „Spielabteilung des Turnerbundes Rauxel”.
25.2.1912 - Wygrana 12:2 przeciwko Rauxel i pierwszy awans w historii klubu (do B-klasy).
14.2.1913 - Od tego dnia barwy klubu są czarno-żółte (schwarz-gelb). Kolor koszulek BVB opisywany jest w prasie jako „cytrynowo-żółty”.
8.9.1913 - Rozgrywany na boisku „Weiße Wiese” (biała łąka) mecz przeciwko VfB Dortmund BVB wygrywa 1:0 (gol autorstwa Wienke). Zwycięstwo to zostaje jednak wkrótce anulowane, po tym, jak okazuje się, że bramka gości jest o 22 cm za szeroka…
1918 – W czasie I. wojny światowej ginie aż 15 zawodników Borussii: Franz Bien, Franz Braun, Paul Braun, Heinrich Cleve, Heinrich Diehl, Paul Dziendziella, Josef Hessing, Julius Jacobi, Hans Kahn, Gustav Pellmann, Franz Risse, Peter Schröder, August Tönnesmann, Franz Wendt oraz Alfred Werney.
24.5.1919 - Powstaje pierwszy wewnętrzny regulamin Ballspiel-Verein „Borussia 1909″ Dortmund, mówiący m.in. o karach pieniężnych dla niezdyscyplinowanych graczy oraz o tym, że na boisku słowo kapitana jest słowem świętym.
11.8.1924 - Stadion „Weiße Wiese” przy Wambelerstrasse przemianowany zostaje na „Borussia-Sportplatz”. Po przebudowie obiekt pomieścić może 18.000 widzów. W tym samym roku powstaje w ramach BVB sekcja piłki ręcznej (najpierw jedynie męska, od 1926 roku także i kobieca) a rok później sekcja boksu. Do dnia dzisiejszego przetrwały tylko szczypiornistki. Dodatkowo powstała natomiast sekcja tenisa stołowego mężczyzn.
W sezonie 1926/27 BVB po raz pierwszy w klubowej historii występuje w najwyższej wówczas klasie rozgrywkowej w Niemczech. W Bezirksliga gra jednak słabo i ponownie spada o szczebel niżej.

August Lenz (ur. 1910 - zm. 1988) - pierwszy reprezentant Niemiec w barwach BVB 09. Legenda! Po zakończeniu kariery przez 33 lata prowadził piwiarnię na Borsigplatz (fot. kicker.de)
29.4.1935 - Podczas meczu Belgia – Niemcy (1:6) w Brukseli, w reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów zadebiutował August Lenz - pierwsza wielka gwiazda BVB. Lenz mimo iż był wtedy graczem tylko drugoligowej Borussii, zdobył w debiucie dwie bramki. Niemiecka prasa chwaliła blond-włosego środkowego napastnika za szybkość i atomowo silne strzały.
Tymczasem przed startem sezonu 1935/36 w Dortmundzie pojawia się po raz pierwszy trener z prawdziwego zdarzenia. Jest nim były gracz… Schalke, Fritz Thelen.
W roku 1936 Borussii udaje się po raz kolejny awansować do niemieckiej elity, którą w tamtych czasach była Gauliga Westfalen.
Sierpień 1936 - August Lenz bierze udział w turnieju piłkarskim podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku. Niestety reprezentacja gospodarzy po sensacyjnej porażce 0:2 z Norwegią odpada z turnieju. Selekcjoner niemieckiej reprezentacji Prof. Otto Nerz zostaje zwolniony. Jego następca, słynny Sepp Herberger nie sięga już tak często po gwiazdę BVB. Jego licznik zatrzyma się na 14 spotkaniach w narodowych barwach.
14.11.1937 - Borussia robi furorę w tzw. „Tschammer-Pokal” (odpowiednik dzisiejszego DFB-Pokal, tj. Pucharu Niemiec), awanując aż do ćwierćfinału. Tam po zaciętej walce (3:4) okazuje się gorsza od SV Waldhof Mannheim.
Trwa II. wojna światowa. W listopadzie 1943 roku Borussia odnosi pierwsze zwycięstwo w swoim nowym domu – na stadionie „Rote Erde” (czerwona ziemia). Gol Augusta Lenza i Schalke pokonane 1:0.
19.5.1947 – 10-krotny mistrz Wetsfalii, drużyna FC Schalke 04 Gelsenkirchen pokonana po raz kolejny! Dzięki zwycięstwu 3:2 na oczach ok. 30.000 fanów futbolu, Borussia Dortmund zdobyła tytuł mistrzowski. Bramki strzelali Michallek, Ruhmhofer i Sandmann. Zwycięstwo to zakończyło wieloletnią dominację „Niebieskich” w Zagłębiu Ruhry. BVB wystąpiła wtedy w składzie (popularna wówczas taktyka 1+2+3+5): Kronsbein – Ruhmhofer, Halfen – Michallek, Koschmieder, Janowski – Sandmann, Preißler, Lenz, Ibel, Potgorski.
Tego samego roku powstaje „Oberliga West”, która w nowym kształcie przetrwa aż do 1963 roku. BVB będzie najbardziej utytułowaną drużyną nowych rozgrywek.
W 1949 roku Borussia Dortmund w decydującym o mistrzostwie meczu w Stuttgarcie, w obecności 90.000 widzów przegrywa po drogrywce 2:3 z VfR Mannheim. Niedoszli mistrzowie grają w zestawieniu: Rau – Ruhmhofer, Halfen – Buddenberg, Koschmieder, Schanko – Erdmann, Michallek, Kasperski, Preißler, Ibel. Obie bramki zdobywa Erdmann. To i tak wielki sukces klubu.
W 1954 Borussia Dortmund po raz pierwszy gości za oceanem, podczas „tournee” w Stanach Zjednoczonych.
Bramkarz BVB Heinrich Kwiatkowski bierze udział w MŚ 1954 w Szwajcarii. Występuje w meczu przeciwko Węgrom, inkasując… aż 8 bramek! Kilkanaście dni później świętuje jednak z zespołem zdobycie złotych medali po sensacyjnym zwycięstwie nad tym samym zespołem.
W połowie 1956 roku, po zwycięstwie 4:2 (Niepieklo, Kelbassa, Peters, Preissle) nad Karlsruher SC Borussia zdobywa swoje pierwsze Mistrzostwo Niemiec. Trener Helmut Schneider ma do dyspozycji super-jedenastkę Kwiatkowski, Burgsmüller, Sandmann, Schlebrowski, Michallek, Bracht, Peters, Preißler, Kelbassa, Niepieklo, Kapitulski. Tytuł pozwala na premierowe uczestnictwo w rozgrywkach o Puchar Europy. A rok później wygrana 4:1 (dwa razy Niepeiklo, dwa razyKelbassa) nad Hamburger SV daje piłkarzom z Zagłębia Ruhry (ten sam skład!!!) kolejny tytuł. Nic dziwnego zatem, że w roku 1957 Borussia wybrana zostaje „Drużyną roku” (Mannschaft des Jahres).

Z lewej "Die Drei Alfredos", czyli Alfred "Addi" Preissler (ze 174 bramkami najskuteczniejszy strzelec w historii BVB), Alfred "Nieplo" Niepieklo i Alfred "Freddy" Kelbassa. Z prawej scena z "Revierderby" Borussia Dortmund - Schalke 04 Gelsenkirchen (stadion "Rote Erde:, poczatek sezonu 1956/57). (fot. bvb.de)
Czerwiec 1958 – Kolejny Mundial i kolejne powołanie dla Kwiatkowskiego. Prócz niego na MŚ do Szwecji jadą także Schmidt i Kelbassa, przyczyniając się do zajęcia przez reprezentację Niemiec 4. miejsca.
1961 - Po porażce 0:3 z 1. FC Nürnberg BVB znowu „tylko” wicemistrzem.
29.7.1963 - Trener Hermann Eppenhoff zapisuje się w annałach Borussii, jako ten, który zdobył ostatni tytuł mistrzowski przed reformą rozgrywek i wprowadzeniem Bundesligi. Na Neckarstadion w Stuttgarcie BVB rozprawia się z 1. FC Köln (3:1 po trafieniach Kurrata, Wosaba i Schmidta). Jego zespół gra w składzie: Wessel – Burgsmüller, Geisler, Kurrat, Paul, Bracht, Wosab, Schmidt, Schütz, Konietzka, Cyliax.
Pięć miesięcy później mam miejsce jedna z najbardziej spektakularnych wygranych Borussii. Przeciwnikiem w 1/8 finału Pucharu Europy jest portugalska Benfica Lizbona, dwukrotny triumfator tych rozgrywek, najlepsza wówczas drużyna Starego Kontynentu, ze słynnym Eusébio w składzie. Sensacyjne 5:0 daje BVB awans do ćwierćfinału.
1965 - Borussia (Tilkowski, Cyliax, Redder, Kurrat, Paul, Straschitz, Wosab, Sturm, Schmidt, Konietzka und Emmerich) po raz pierwszy triumfatorem DFB-Pokal (Pucharu Niemiec). W finale 2:0 z Alemannią Aachen (gole Schmidta i Emmericha).

Z lewej stary nowy mistrz Niemiec, czyli zespół BVB, który triumfował w lidze w latach 1956 i 1957. Z prawej natomiast scenka z meczu I. kolejki inauguracyjnego sezonu 1. Bundesligi. Pierwszą bramkę w historii tych rozgrywek, już w 58. sekundzie wyjazdowego spotkania z Werderem Brema zdobył gracz Borussii Timo Konietzka (z tyłu). Na pierwszym planie z trafienia kolegi cieszy się Lothar Emmerich. I wreszcie z prawej strony koszulka z reklamą Samson i zmienionym w związku z tym herbem klubu (szczegóły poniżej). (fot. kicker.de i bvb-freunde.de)
6.5.1966 – Tysiące ludzi na ulicach Dortmundu wita wracających z Glasgow świeżo upieczonych triumfatorów Pucharu Zdobywców Pucharów. Finałowe 2:1 (bramki autorstwa Helda i Libudy) z Liverpoolem na Hampden Park, to największy wówczas sukces czarno-żółtych. BVB w tamtym spotkaniu: Tilkowski, Cyliax, Redder, Kurrat, Paul, Assauer, Libuda, Schmidt, Held, Sturm, Emmerich.
Lipiec 1966 – Hans Tilkowski, Wolfgang Paul, Sigi Held i Lothar „Emma” Emmerich (wspaniały gol w spotkaniu z Hiszpanią!) biorą udział w WC 1966 roku w Anglii. Wszyscy poza Paulem, znajdują się w składzie na finałowy mecz z gospodarzami na Wembley. Bramkarz Tilkowski puszcza tam słynną „bramkę, której nie było”. Niemcy muszą zadowolić się srebrnymi medalami.
W grudniu Hans Tilkowski wybrany zostaje „Piłkarzem roku 1966″ (Fußballer des Jahres 1966).
„Seit 1909, BVB 09
ein Klub der Tradition,
für manche Religion
Pokale und Trophäen
sind heute noch zu sehen
Die Zeit war oft nicht leicht,
doch wir haben viel erreicht
Borussia, Borussia, Borussia,
Borussia, Borussia, Borussia,
Das Herz in der Region,
Westfalenstadion
Geschichte die man schrieb,
hier im Ruhrgebiet
und auch in dieser Zeit,
Borussia ist bereit
wir Fans steh’n hinter dir,
Schwarz-Gelbes Revier”/Shuttel-House-Band – „Borussia, Borussia”/
Rok 1972 jest jednym z najczarniejszych w historii BVB. Po 36 latach pobytu wśród klubów niemieckiej elity, zespół spada aż do Regionalligi West, gdzie występuje do roku 1976.
02.04.1974 – Otwarcie Westfalenstadion, obiektu wybudowanego z myślą o meczach Weltmeisterschaft 1974. Jego pojemność to 54.000 miejsc, z czego 80% zadaszonych. Koszt budowy: 32 miliony marek. W inauguracyjnym meczu towarzyskim (2.5.1974) Borussia przegrywa z odwiecznym rywalem z Gelsenkirchen 0:3. Teoretycznie jednak pierwsza bramka na nowym obiekcie pada już wcześniej, podczas neczu pokazowego kobiet pomiędzy TBV Mengede i VfB Waltrop, poprzedzającego Wielkie Derby. Jej autorem (jak podają kroniki dokładnie o godzinie 18:18) była Margarethe Schäferhoff. Dwa tygodnie później na Westfalenstadion odbywa się pierwszy mecz międzypaństwowy: towarzyskie spotkanie Niemcy – Węgry.
A jeśli już o narodowych reprezentacjach mowa, to podczas turnieju o Mistrzostwo Świata Westfalenstadion gości cztery mecze: grupowe pojedynki Zair – Szkocja, Bułgaria – Holandia oraz Holandia – Szwecja, a także półfinał pomiędzy Holandią i Brazylią.
Czerwiec 1976 - trener Otto Rehhagel powraca z Borussią do 1. Bundesligi. A wszystko dzięki udanym barażowym potyczkom z 1. FC Nürnberg: najpierw 1:0 na wyjeździe (Bertram – Huber, Schwarze, Nerlinger, Ackermann, Votava, Hartl, Kasperski (68. Segler), Wolf, Schildt, Geyer) a później 3:2 u siebie (Bertram 0 Huber, Schwarze, Nerlinger, Ackermann, Votava, Wolf, Kasperski (65. Segler), Hartl, Geyer (35. Varga), Schildt).
23.08.1976 - firma „Samson” (holenderski koncern produkujący wyroby tytoniowe) zostaje pierwszym w dziejach BVB sponsorem klubu (płaci 500.000 marek za sezon), którego nazwa pojawi się na meczowych koszulkach (wcześniej , przez dwa lata widniał tam napis Stadt Dortmund, jako podziękowanie miastu za pomoc w budowie nowego stadionu). Niestety dla kasy Borussia zmieniła nawet swoje logo, w którym od teraz widniała… głowa lwa – symbol holenderskiego sponsora. Ciekawostką jest fakt, że w związku z całym wydarzeniem, Holendrzy podarowali klubowi… młodego Lwa o imieniu „Sambo”.
W marcu 1979 roku prezydentem BVB wybrany zostaje Dr. Reinhard Rauball.
Sezon 1979/80 Borussia Dortmund kończy na 6. miejscu. Trenerem jest Udo Lattek, ten sam, który ponad 20 lat później uratuje klub od katastrofy – spadku do 2. Bundesligi.
Kwiecień-Maj 1986 - Borussia rozprawia się w trzech meczach barażowych z Fortuną Köln (0:2, 3:1 i decydujący pogrom 8:0), pozostając tym samym w 1. Bundeslidze.

Z lewej drużyna BVB tuż po zdobyciu Pucharu Niemiec w 1989 roku. W środku pojedynek Andreas Möller kontra Stefan Reuter, podczas dwumeczu Juventus - Borussia w finale Pucharu UEFA (1993). Z prawej "Turbo" Andy już w barwach BVB, wraz z Matthiasem Sammerem po zdobyciu mistrzostwa Niemiec w 1996 roku. (fot. kicker.de)
25.06.1989 - Friedensplatz w Dortmundzie ponownie zapełnia się tysiącami sympatyków miejscowego klubu. Powód? Ich pupile przyjeżdżają do miasta z cenną zdobyczą – Pucharem Niemiec. A wszystko dzięki tyleż łatwemu, co niespodziewanemu zwycięstwu nad Werderem Brema. Dwie bramki Norberta Dickela (odtąd już zawsze będzie nosił miano Held von Berlin), który grał pomimo ciężkiej kontuzji, plus trafienia Milla i Luscha, dają wygraną 4:1. Borussia: de Beer – Kroth, Kutowski, Helmer, Breitzke (72. Lusch), Zorc, MacLeod,Möller, Rummenigge, Dickel (77. Storck), Mill. Jedynego gola dla Werderu strzela Karl-Heinz Riedle, który parę lat później będzie jedną z największych gwiazd BVB 09.
W 1989 roku pozycję managera klubu obejmuje Michael Meier. Dwa lata później trenerem zespołu zostaje Szwajcar Ottmar Hitzfeld. To początek najlepszej ery w dziejach klubu. Początek Wielkiej Borussii!
16.5.1992 – Tylko czterech minut brakowało, by BVB mogło świętować kolejny tytuł Mistrza Niemiec. Do 86. minuty meczu ostatniej kolejki sezonu 1991/92 wszystko wskazywało bowiem na to, że czarno-żółci, dzięki zwycięstwu 1:0 nad MSV Duisburg, zyskają pierwszy tytuł po 29 latach przerwy. Niestety gol Guido Buchwalda w meczu Leverkusen – Stuttgart, dający gościom zwycięstwo 2:1, rozwiał wszelkie nadzieje…
Wiosna 1993 roku to słynny dwumecz w finale Pucharu UEFA. Przeciwnikiem wielki Juventus Turyn, który nie daje Borussi żadnych szans (1:3 na Westfalenstadion i 0:3 w Turynie). Oglądałem za pośrednictwem telewizji satelitarnej (w towarzystwie ojca) jedynie pierwsze z tych spotkań. Mimo porażki 1:3 nie zraziłem się. To był ten drugi mecz, o którym pisałem na wstępie. Miłość od pierwszego drugiego wejrzenia! Klos, Reinhard, Franck, Schmidt, Grauer, Lusch, Reuter, Zorc, Chapuisat, Rummenigge, Poschner, Galeski, Mill, Karl, Tretschok, Sippel – te nazwiska dobrze wtedy zapamiętałem. Tym piłkarzom zacząłem wtedy kibicować.
5.5.1995 - Rozpoczyna się rozbudowa Westfalenstadion. Najpierw powiększone zostają trybuna główna i przeciwległa. Potem prace budowlane prowadzone są również na trybunach za obiema bramkami. Po zakończeniu przebudowy stadion może pomieścić prawie 70.000 osób.

Bohater z Berlina Norbert Dickel (z lewej) musiał zakończyć karierę z powodu kontuzji. Nowe zajęcia znalazł szybko. Został spikerem na Westfalenstadion. Dla wielu fanów jest kultową, nieodłączną częścią Borussii. Podobnie jak sam, zawsze wypełniony po brzegi stadion. (fot. kicker.de)
17.06.1995 - 32 lata po ostatnim tytule mistrzowskim Borussia znów kończy sezon na pierwszym miejscu ligowej tabeli! Po zwycięstwie nad Hamburger SV (2:0) z klubem żegna się z powodu kontuzji duński napastnik Flemming Povlsen (Mistrz Europy z 1992 roku). Był ulubieńcem kibiców.
1995 – 1:0 z Borussią Mönchengladbach w finale Superpucharu Niemiec.
Lipiec 1996 - Reprezentacja Niemiec Mistrzem Europy. W finale Euro ’96 na Wembley Niemcy wygrywają z Czechami 2:1. Wśród złotych medalistów jest 4 graczy BVB: Matthias Sammer, Andreas Möller, Steffen Freund und Jürgen Kohler. Piąty – bramkarz Stefan Klos – nie pojechał na turniej z powodu kontuzji. Wszyscy mieli w tym czasie na swoim koncie kolejny już tytuł mistrzowski. Dortmund okazał się bowiem bezkonkurencyjny w Bundeslidze także w 1996 roku.
BVB wygrywa 5:4 po rzutach karnych z 1. FC Kaiserslautern w finale Superpucharu Niemiec.
Matthias Sammer zdobywa „Złotą piłkę” France Football, pokonując w głosowaniu zaledwie jednym punktem Brazylijczyka Ronaldo z FC Barcelony!
28.5.1997 - Największy sukces w historii klubu! Znów finał europejskiego pucharu, znów rywalem Juventus Turyn. Tym razem jednak rozgrywki są jeszcze bardziej prestiżowe (Liga Mistrzów) a przeciwnik pokonany. BVB Najlepsza w Europie! Skład z tamtego meczu na Olympiastadion w Monachium znam na pamięć: Klos – Kohler, Sammer, Kree – Reuter,Lambert, Sousa, Heinrich, Möller (88. Zorc) – Riedle (67. Herrlich), Chapuisat (70. Ricken). Na dwa gole Karl-Heinza Riedle „Stara Dama” odpowiedziała ładnym trafieniem Del Piero. A potem była cudowna zmiana i jeszcze cudowniejszy gol Larsa Rickena. Ogromny plakat tamtej drużyny do dziś wisi na zaszczytnym miejscu w mym pokoju…
A tuż przed końcem roku Andy Möller i spółka zgarniają kolejne trofeum. Zwycięstwo 2:0 (34. – Zorc, 85. – Herrlich) nad brazylijskim Cruzeiro Belo Horizonte w dalekim Tokio, oznaczało, że BVB rządzi na klubowej scenie nie tylko w Europie, ale i na świecie, a do gabloty z trofeami wędruje Puchar Interkontynentalny. Zwycięzcy: Klos – Feiersinger – Reuter, Cesar – Freund, Sousa, Zorc (80. Kirowski), Heinrich – Möller – Herrlich, Chapuisat (75. Decheiver). Mecz, w związku z różnicą czasu, rozgrywany był mniej więcej w południe polskiego czasu. A ponieważ chodziło o dzień powszedni, rodzice musieli napisać mi z tej okazji zwolnienie ze szkoły…

Dwa gole "Kalle" Riedle (z lewej) oraz cudowne uderzenie Larsa Rickena (w środku) dało BVB 09 triumf nad Juventusem Turyn (fot. kicker.de)
7.8.1999 – Michael Zorc, jedna z ikon klubu, po specjalnym meczu zorganizowanym na jego cześć kończy karierę. Na trybunach zasiada 40.000 ludzi. W styczniu następnego roku, długoletni kapitan BVB i dzisiejszy manager sportowy wybrany zostaje przez czytelników magazynu BOUSSIA live i Internautów goszczących na stronie BORUSSIA online „Piłkarzem stulecia” (Borussen des Jahrhunderts). Zorc jest rekordzistą pod względem występów w barwach BVB (561 spotkań).
14.04.2000 – Duet trenerski Udo Lattek (65 lat!) – Matthias Sammer (32 lata) ma uratować Borussię przed spadkiem do 2. Bundesligi. Ten jest bowiem – po serii 12 ligowych spotkań bez zwycięstwa – bardzo bliski. Misja kończy się sukcesem (8 punktów z pięciu meczów) a BVB finiszuje na 11. miejscu w tabeli. „Strażak” Lattek nie pojawi się już nigdy na trenerskiej ławce. Nowicjusz Sammer – wręcz przeciwnie. Przez kilka następnych lat na niej pozostanie.
31.10.2000 – Borussia Dortmund na giełdzie. Jako pierwszy klub w Niemczech! Akcje klubu na frankfurckiej Giełdzie Papierów Wartościowych kosztują pierwszego dnia 11 Euro.

Brazylijski snajper Marcio Amoroso (fot. welt.de)
Styczeń 2001 - BVB wygrywa z Bayernem transferową walkę o utalentowanego czeskiego pomocnika Tomáša Rosického ze Sparty Praga.
Marzec 2001 - Kanclerz Niemiec Gerhard Schröder zostaje honorowym członkiem klubu Borussia Dortmund. A potem dwa niesamowite wydarzenia w przeciągu jednego miesiąca:
04.04.2002 - Wspaniały mecz Borussii w półfinale Pucharu UEFA! AC Milan na kolanach! 4:0! Bohaterem zdobywca hat-tricka (8., 34. i 39. minuta) Brazylijczyk Marcio Amoroso. Po zmianie stron czwartą bramkę dokłada jeszcze Jörg Heinrich (63.). Zespół pokazał cudowną piłkę. Dwa tygodnie później na San Siro w Mediolanie jest już znacznie gorzej. Milan prawie odrabia straty. Przy stanie 3:0 dla gospodarzy bramkę zobywa jednak Lars Ricken i to niemiecki klub awanuje do finału.
04.05.2002 – Nim jednak nastapi pojedynek z Feyenoordem, w ostatniej kolejce sezonu 2001/02 BVB 09 zdobywa szóste mistrzostwo w historii. Pokonać innych kandydatów do tronu – Leverkusen i Bayern, udaje się dzięki dramatycznemu zwycięstwu 2:1 nad Werderem Brema. Bohaterem Westfalenstadion zostaje niewielki Brazylijczyk Ewerthon.
08.05.2002 – to data przegranego przez Borussię meczu finałowego o Puchar UEFA. Na stadionie De Kuip w Rotterdamie lepszy okazał się miejscowy Feyenoord, wygrywając 3:2. Już po pół godzinie gry boisko po czerwonej kartce opuścić musi Jürgen Kohler, rozgrywający swój ostatni mecz w barwach BVB. Holendrzy zdobywają szybko dwie bramki (niesamowity Van Hooijdonk w 32. i 40. minucie) i obejmują prowadzenie do przerwy. Po zmianie stron na gol Brazylijczyka Amoroso (47. minuta) odpowiada Tomasson (50.). Kontaktową bramkę zdobywa Jan Koller (58.), ale grający całą godzinę z przewagą jednego zawodnika Feyenoord (w jego barwach pełne 90 minut Tomasza Rząsy), nie pozwala już na wyrównanie… Skład BVB z tamtego meczu: Lehmann – Evanilson, Wörns, Kohler, Dede – Reuter, Ricken (70. Heinrich) – Rosicky – Ewerthon (62. Addo), Koller, Amoroso. Spotkanie to śledziłem w telewizji na stancji na ul. Białoruskiej we Wrocławiu, gdzie wtedy studiowałem.
13.9.2003 – Pada decyzja o rozpoczęciu kolejnej fazy rozbudowy Westfalenstadion. Wszystko w związku ze zbliżającymi się Mistrzostwami Świata 2006. Już w krótce największy niemiecki stadion będzie mógł pomieścić 80.500 widzów. 3. grudnia tego samego roku komitet organizacyjny WM 2006 przyznaje miastu organizację czterech spotkań fazy grupowej, jednego meczu 1/8 finału i jednego półfinału. Polska przegra tam z gospodarzami 0:1.
3.12.2005 - Pojawia się sponsor strategiczny i Westfalenstadion zmienia nazwę na Signal Iduna Park. Większość kibiców, w tym i ja, i tak nadal używa TYLKO starej nazwy (Against Modern Football!).
19.4.2008 - Przegrany finał Pucharu Niemiec z Bayernem Monachium (1:2 po dogrywce), na który do Berlina wybeało się prawie… 100.000 kibiców BVB! Oczywiście tylko część z nich obejrzał mecz z trybun Olympiastadion.
Przed rozpoczęciem sezonu 2009/2010 pobity zostaje inny rekord. Rekord w ilości sprzedanych karnetów. Magiczna liczba wynosi 50.675 karty sezonowe.

Scena z dzisiejszego meczu: Lucas Barrios pomiędzy graczami Freiburga: Ivicą Banovicem (z lewej) i Koreańczykiem Du-Ri-Cha. (fot. kicker.de)
9.12.2009 – Borussia Dortmund obchodzi stulecie istnienia!!! Na Westfalenstadion, w ramach XVII. kolejki 1. Bundesligi sezonu 2009/2010 gości SC Freiburg. Zwycięstwo 1:0 zapewnia nowa gwiazda i najlepszy strzelec zespołu – Argentyńczyk Lucas Barrios. BVB gra w składzie: Weidenfeller – Owomoyela (74. Dede), Subotic, Hummels, Schmelzer – Bender, Sahin – Błaszczykowski (78. Valdez), Zidan (90. Santana), Großkreutz – Barrios. Mecz mimo 12-stopniowego mrozu ogląda komplet 80.552 najlepszych kibiców w Niemczech. Po świetnej końcówce rundy wiosennej staruszka Borussia (przynajmniej do jutrzejszego wieczora) będzie na 4. miejscu w tabeli…
Sto lat, kochana babciu!
Sto lat, kochanie!
P.S. Gdy widziałem Cię po raz ostatni, nie wyglądałaś na swój wiek.
Sto lat, kochanie!
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
O bogatej historii Borussii Dortmund można byłoby pisać, pisać i pisać. Niniejszym tekstem nie wyczerpałem tematu nawet w kilku procentach. Kto więc nadal odczuwa głód informacji a przy tym język niemiecki nie jest mu obcy, może klikając na poniższe linki jeszcze bardziej zagłębić się w temacie:
Obszernie, czyli Borussia w niemieckiej Wikipedii
W dwunastu częściach, czyli historia BVB
Hall of Fame, czyli legendy z Dortmundu
Topspiele, czyli historyczne mecze czarno-żółtych
Od 1963 do dnia dzisiejszego, czyli trenerzy BVB
A tymczasem…

koniec
/źródła: bvb.de, kicker.de, wikipedia.org, bvb-freunde.de, schwatzgelb.de, borussia.com.pl i własne/





3 komentarze
My Football Way | Olé, jetzt kommt der BVB!
maj 1, 2011
[...] Povlsena… O tym jak to się zaczęło pisałem już co nieco w grudniu 2009 roku, w tekście „Staruszka Borussia”, który pojawił się na blogu z okazji obchodów setnych urodzin [...]
krzychu81
gru 25, 2009
Fotka z tej oprawy w pierwszej wersji tego tekstu miała się pojawić na samym wstępie, w lewym górnym rogu, ale ostatecznie z niej zrezygnowałem. Myślę, że większej liczby transparentów rzeczywiście nikt już od tego czasu rzeczywiście nie wykorzystał, ale z drugiej strony, gdyby chciał w kalendarium uwzględnić każdą ciekawą choreografię autorstwa The Unity, tekst musiałby być znacznie dłuższy.
M
gru 20, 2009
Brakuje mi tu trochę uwzględnienia chyba najsławniejszej oprawy The Unity, Galbe Wand z 2005 roku. Nie sądzę, żeby od tego czasu ktokolwiek użył w jednym meczu większej liczby transparentów (4 tys.).