Nie zdążyłem się jeszcze porządnie nacieszyć zwycięstwem nad Hoffenheim (nadal nie wiem, gdzie to leży), a mój ulubiony niemiecki klub już podarował mi kolejne powody do radości. Najpierw było super, bo Borussia Dortmund rozjechała 1. FC Nürnberg aż 4:0 (bramki: Großkreutz, Barrios, Zidan i Hummels), a potem było ekstra, bo chłopcy Kloppa pokonali na wyjeździe Wilki z Wolfsburga 3:1 (gole: Barrios /dwie/ i Owomoyela). W pierwszym meczu BVB zagrało w składzie: Weidenfeller – Schmelzer, Hummels, Subotic, Owomoyela – Sahin, Bender (46. Santana) – Großkreutz, Zidan (80. Feulner), Błaszczykowski (70. Valdez) – Barrios. W drugim: Weidenfeller – Schmelzer, Hummels, Subotic, Owomoyela – Sahin, Bender – Großkreutz (90.+2 Santana), Zidan (62. Valdez), Błaszczykowski – Barrios (86. Stiepermann). Jak już na pierwszy rzut oka widać, duża w tych zwycięstwach zasługa argentyńskiego snajpera Lucasa Barriosa, który z ośmioma bramkami na koncie jest w tej chwili drugim najlepszym strzelcem 1. Bundesligi. Dużo osób jest jego postawą zaskoczonych. Ja nie. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu pisałem: Lucas Barrios vel “Czarna pantera”. To może być jedna z wielkich gwiazd Bundesligi w tym sezonie. Zapamiętajcie zatem to nazwisko: Lucas Barrios, Lucas Barrios, Lucas Barrios, Lucas Barrios, Lucas Barrios, Lucas Barrios… (dowód tutaj, w opisie pod ostatnią z fotek). BVB puka już więc (na razie cichutko) do drzwi z napisem “europejskie puchary”. Oby czarno-żółci potwierdzili wysoką formę w sobotnim meczu z Freiburgiem. Bo co jak co, ale spotkania rozgrywanego w dniu 100. urodzin klubu przegrać przecież nie wypada!



















Brak komentarzy do “BVB: Super i ekstra!”
Chcesz mieć swój własny awatar? Zajrzyj TUTAJ.