Nie tak wyobrażał sobie pewnie swój debiut w roli selekcjonera reprezentacji Polski trener Franciszek Smuda. Porażka z Rumunią, nie na stadionie a na placu budowy, na tragicznej murawie, przy garstce – dziwnie kibicujących – widzów na trybunach trybunie. Za przegraną (gol Niculae w 59. minucie) może mieć pretensje do siebie i swoich graczy. Za całą resztę może podziękować Państwowemu Zakładowi Promocji Nieróbstwa. Byliśmy słabsi, ale do remisu niewiele brakowało (szkoda niewykorzystanych sytuacji Peszki w końcówce!). Może być już tylko lepiej i wierzę, że będzie. Biało-czerwoni: Kuszczak – Kowalczyk, Żewłakow (90. Sadlok), Kokoszka, Brożek – Błaszczykowski (80. Peszko), Dudka, Obraniak (80. Roger), Kosowski (75. Rybus) – Jeleń, Lewandowski (70. Małecki). Smudzie od początku pracy z kadrą wieje zatem wiatr w oczy. Do Euro 2012 droga na szczęście jeszcze długa. “Idzie zuch, wicher dmucha, i do tyłu ciągnie zucha. Ale zuch się nie przejmuje, zuch do przodu maszeruje!” - śpiewaliśmy kiedyś w przedszkolu.












...................................................................


Brak komentarzy do “Polska: To nie tak miało być…”