borussia_mini„W najbliższy piątek ponownie liczę na trzy punkty!” – pisałem w zeszłym tygodniu. Liczyłem i się nie przeliczyłem! Dzięki golom w II. połowie meczu Borussia Dortmund (niestety znowu po słabym meczu, o czym pisał mi także jeden z praskich znajomych obecny na Westfalenstadion) pokonała ostatnią w ligowej stawce Herthę Berlin (jeden z blogów poczynania „Starej damy” porównuje już do innego klubu ze stolicy – Tasmanii Berlin, czyli najsłabszego zespołu w historii 1. Bundesligi). Borussia zagrała w składzie: Weidenfeller – Owomoyela, Subotic, Hummels, Dede (17. Schmelzer) – Bender, Sahin – Kuba, Valdez (89. Großkreutz) – Zidan (70. Rangelov) – Barrios a bramki zdobywali Nuri Sahin (60. minuta, rzut karny) oraz Lucas Barrios (91. minuta). W niedzielę mecz wyjazdowy z drugim w tabeli Werderem Brema.