Wybieram się dziś do Drezna na mecz 3. ligi niemieckiej pomiędzy tantejszym kultowym SG Dynamo a SpVgg Unterhaching. W tym pięknym niemieckim mieście byłem już dwukrotnie, ale nigdy na piłce. Nie chodziło o brak czasu, chęci czy kasy. Problem polegał na tym, że stadion Dynama był w przebudowie i jego pojemność była przez dłuższy czas ograniczona, a w związku z tym wszystkie spotkania wyprzedane. Teraz ładnie prezentujący się obiekt (klik!), noszący imię znakomitego niegdyś niemieckiego lekkoatlety Rudolfa Harbiga, może pomieścić 32 tysiące widzów i nie ma możliwości, bym się tam nie zmieścił! :) Podczas dzisiejszego pojedynku zapełni się pewnie tylko w połowie… Po 14 ligowych kolejkach, Dynamo zajmuje dopiero 17. miejsce a Haching (nie tak dawno 1. Bundesliga!) z 10 punktami w dorobku więcej jest na 6. pozycji. Bardziej jednak niż na oszałamiający futbol jadę tam popatrzeć na nowy stadion i świetnych kibiców gospodarzy. Pociagiem EuroCity z Pragi to zaledwie 2 godziny.
A oto moje pozostałe meczowe plany na pierwszą połowę listopada:
1.11. Bohemians 1905 – Slovan Liberec (Gambrinus Liga)
5.11. SK Slavia Praha – Valencia CF (Liga Europy)
7.11. Slovan Bratislava – MFK Ružomberok (Słowacka Corgoň liga)
8.11. (10:15) Viktoria Žižkov – SFC Opava (II. liga)
8.11. (17:00) Bohemians 1905 – 1. FK Příbram (Gambrinus Liga)
15.11. będę w Polsce, a że Nysa Kłodzko gra na wyjeździe, w grę wchodzą spotkanie “okręgówki” i A klasy. Jest z czego wybierać, więc decyzję podejmę w ostatniej chwili.
















Ta redakcja dobrze wie, że ma na wyłączność prawa do kopiowania wszystkiego, co się na tym blogu pojawi :)
A co do relacji, to mam kilka fotek i jakieś notatki, więc przez weekend cosik naskrobię.
Pewna redakcja bardzo czeka na relację z wyjazdu, bo uruchamia okno do nadsyłania relacji groundhopperów :)