Po nieudanych eliminacjach do afrykańskiego Mundialu Czesko-Morawski Związek Piłki Nożnej (ČMFS) stanął przed takim samym zadaniem co PZPN: wybrać nowego selekcjonera. Futbolowi włodarze znad Wełtawy uporali się z tym szybciej niż dziadki z Miodowej. Nowym sternikiem czeskiej kadry został w miniony wtorek Michal Bílek. To taki czeski Majewski…
44-letni Bílek, dotychczasowy asystent selekcjonera Ivana Haška, został wybrany jednogłośnie. Każdy z delegatów był za, żaden przeciw. Może dlatego, że Bílek był… jedynym kandydatem, którego nazwisko szef Związku poddał głosowaniu (nie śmierdzi Wam tu komuną?).
Bílek jest trenerem, który potrafi zaprowadzić porządek w szatni. Gdziekolwiek pracował był szanowany przez graczy. Uważany jest za człowieka bardzo szczerego i otwartego w relacjach z podopiecznymi. Nie był jednak faworytem ani kibiców, ani dziennikarzy. Czasami mam wrażenie, że jest takim czeskim odpowiednikiem naszego Stefana Majewskiego. Też były reprezentant, też bez jakiś spektakularnych sukcesów, też marionetka prezesa… I tylko laptopa brak! :)
Prezes związku a zarazem dotychczasowy selekcjoner, Ivan Hašek spotkał się z Bílkiem w poniedziałek, by oznajmić mu, iż dzień później, podczas obrad komitetu wykonawczego ČMFS na zamku w Štiříně zgłosi jego kandydaturę na stanowisko trenera kadry. Hašek mówił potem dziennikarzom: “- Cenię Bílka jako człowieka, cenię jako fachowca. Dodatkową zaletą jest fakt, że paru miesięcy pracuje z reprezentacją jako asystent”. Na pytanie, czy związek nie brał pod uwagę zatrudnienia trenera z zagranicy Hašek odpowiedział: “- Według mnie trenerem czeskiej reprezentacji powinien być Czech. Powinien umieć śpiewać hymn”.
Cel nowego selekcjonera jest jasny: zmienić oblicze czeskiej reprezentacji i wyprowadzić ją z kryzysu, a przede wszystkim awansować na Euro 2012. Bílek podpisał umowę do końca eliminacji do polsko-ukraińskiego turnieju. Jeśli awansuje, nie tylko poprowadzi kadrę w finałach ME, ale także – dzięki specjalnej kluzuli w umowie – będzie miał możliwość pozostać z zespołem na kolejne kwalifikacje. Co ciekawe, pracować będzie ponoć za znacznie mniejsze pieniądze niż jego poprzednicy…
Bílek zamierza kontynuować pracę Ivana Haška i systematycznie wprowadzać do kadry młodych, utalentowanych zawodników. Nie ukrywał, że nie będzie namawiał do gry doświadczonych obrońców, którzy ostatnio ogłosili rozbrat z reprezentacją, czyli Ujfalušiego i Jankulovskiego. Kręgosłup zespołu mają tworzyć bramkarz Čech, pomocnicy Rosicky i Plašil oraz napastnik Baroš.
Swoim pierwszym asystentem nowy selekcjoner uczynił o 14 lat starszego Františka Komňackiego, trenera, który kolejny już sezon wykonuje świetną pracę w pierwszoligowym FK Jablonec. Co ciekawe, ceniony w środowisku Komňacky, który mimo nowej funkcji pozostanie szkoleniowcem obecnego wicelidera Gambrinus Ligi był kandydatem numer jeden opinii publicznej. Drugim asystentem pozostaje Luděk Klusáček a trenerem bramkarzy Jan Stejskal. Reszta sztabu, z “doradcą” Karelem Brücknerem na czele, zostanie wymieniona.
Pierwszymi meczami reprezentacji Czech pod kierownictwem nowego selekcjonera będą dwa spotkania na listopadowym turnieju w Dubaju. Prócz gospodarzy – Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zagrają tam jeszcze Irak i Azerbejdżan.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Kim jest Michal Bílek?
Urodził się 13. kwietnia 1965 roku w Pradze. Większość swej piłkarskiej kariery spędził w Sparcie Praga, w której debiutował już jako siedemnastolatek, i z którą zdobył aż siedem tytułów mistrzowskich! Jest 35-krotnym reprezentantem Czechosłowacji (debiut w wieku 22 lat), uczestnikiem finałów mistrzostw Świata w 1990 roku we Włoszech, w których zdobył dwa gole (Czechosłowacja pod wodzą trenera Jozefa Vengloše dotarła aż do ćwierćfinałów). Po Mundialu przeniósł się do hiszpańskiego Betisu Sevilla, by potem wrócić do Czech (Viktoria Žižkov), a następnie do Sparty Praga. Ostatnie trzy lata swojej piłkarskiej kariery spędził w Teplicach. Jest zdobywcą tytułu “Piłkarza Czechosłowacji” (československý Fotbalista roku) za rok 1989.
Karierę trenerską rozpoczynał w roku 2001 w Teplicach. Potem zbierał doświadczenia na… Kostaryce, w klubie Cartaginés. Po powrocie do Czech objął młodzieżową reprezentację do lat 19, z którą wywalczył brązowy medal na mistrzostwach Europy w 2003 roku. Po turnieju zasiadł na ławce Chmelu Blšany, dwukrotnie ratując spisany przez wszystkich na straty klub przed spadkiem do II. ligi. W 2006 roku zaliczył natomiast dwa średnio udane epizody w obu ligowych Viktoriach: najpierw v Pilźnie, potem na Žižkowie. Kolejnym przystankiem była Sparta Praga. Piłkarzy najsłynniejszego czeskiego klubu trenował od 1. września 2006 do 10.maja 2008 roku, zdobywając mistrzostwo i Puchar Czech. Potem przez sezon pracował w słowackim MFK Ružomberok. Po przejęciu reprezentacji Czech przez Ivana Haška został jego asystentem. Teraz poprowadzi czeskie Lwy jako główny trener-selekcjoner. Siódmy z kolei w historii samodzielnej Republiki Czeskiej…



















@JarekPL
>> “nie jest tajemnicą, że Haszek startowal w wyborach na szefa CMFS z zupelnie inną kandydaturą na trenera reprezentacji. Ponoć chcial się nawet zgodzić na to, żeby Jarolim prowadzil kadrę lącząc to równolegle z pracą w klubie. Tyle że Karel odmówil i trzeba bylo szukać awaryjengo rozwiązania, czyli wlaśnie czeskiego Majewskiego.”
Pisałem o tym tutaj:
http://www.myfootballway.com/2009/07/05/czeski-film-czyli-selekcjoner-poszukiwany/
i tutaj:
http://www.myfootballway.com/2009/07/08/strazak-sam-albo-z-braku-laku/
>> “Nie wiem skąd ten opór w związku przed zatrudnieniem kogoś z zagranicy, akurat w przypadku tej drużyny chętnych raczej nie brakuje.”
Nie brakuje, ale zagraniczny selekcjoner, człowiek spoza układów, byłby “niebezpieczny” dla Związku. Kontrola (czytaj manipulowanie) byłaby w jego przypadku cięższa. Skąd my to znamy?!
>> “z Bilkiem to raczej daleko nie zajdą.”
Też tak sądzę, ale… mimo wszystko chciałbym się mylić, bo podobnie jak romus87 zawsze dobrze tej reprezentacji życzyłem.
Również pozdrawiam!
czy Bilek jest ulubieńcem Haszka? Pewnie trochę z przymusu, nie wiem jak tam prywatne uklady, ale nie jest tajemnicą, że Haszek startowal w wyborach na szefa CMFS z zupelnie inną kandydaturą na trenera reprezentacji. Ponoć chcial się nawet zgodzić na to, żeby Jarolim prowadzil kadrę lącząc to równolegle z pracą w klubie. Tyle że Karel odmówil i trzeba bylo szukać awaryjengo rozwiązania, czyli wlaśnie czeskiego Majewskiego. Nie wiem skąd ten opór w związku przed zatrudnieniem kogoś z zagranicy, akurat w przypadku tej drużyny chętnych raczej nie brakuje. Myślalem że poodejściu Mokrego i rudego Kostala coś się zmieni, ale z Bilkiem to raczej daleko nie zajdą.
A Slavia znowu w plecy, dramat. Już myślalem że po Valencii coś się ruszy, ale nic z tego, wracamy na ziemię. Bohemce na baniku też nie poszlo. No nic, aby do następnej kolejki. Pozdrawiam
CERVENO-BILA SILA
Nie jest tajemnicą, że Bilek jest “ulubieńcem” prezesa Ivana Haska. Ale z drugiej strony trzeba przyznać, że Hasek to całkiem inny kaliber niż Lato. Takiego prezesa jak on nam w Polsce potrzeba. Wystarczy przypomnieć, że parę miesięcy temu w pewnej internetowej ankiecie opowiedziało się za nim ponad 85% głosujących… A jakie poparcie wśród kibiców zyskałby w podobnej sondzie Lato?
A co Marka Kulica, to jesienią gra całkiem nieźle w Mlade Boleslavi (już 5 bramek!), więc kto wie… Chodź wydaje się, że Bilek będzie raczej odmładzać zespół…
No nie wiem czy to będzie taka marionetka jak nasz Majewski, mam nadzieję że Czesi odbudują się piłkarsko bo zawsze lubiłem patrzeć na ich ofensywną grę :) jestem ciekaw czy Marek Kulic dostanie jeszcze szanse bo cenie tego napastnika.