dawid_i_goliatIle to dookoła narzekania i marudzenia, że tyle w tegorocznej Lidze Mistrzów autsajderów i że ponoć tyle będzie nieciekawych meczów. A ja tam z obecności APOEL-u Nikozja, Debreceni VSC czy Unirei Urziceni jestem zadowolony. MyFootballWay.com w tym sezonie Champions League kibicuje bowiem tym najmniejszym i najbiedniejszym!

Wielu kibiców zamiast mistrzów Izraela, Rumunii, Węgier czy Cypru wolałoby oglądać w akcji kolejny (czwarty?! piąty?! szósty?!) klub z Anglii, Włoch czy Hiszpanii. Ja natomiast cieszę się z obecności „małych” klubów, przede wszystkim tych z byłego bloku wschodniego.

Życzyłem awansu Wiśle Kraków. Niestety nie udało się. Udało się za to innym autsajderom, więc teraz to im będę kibicował. Zresztą ile razy można oglądać mecz Liverpool – Chelsea?!  A nie jest przecież powiedziane, że jutrzejsze spotkanie Liverpool – Debreceni czy dwumecz Chelsea – APOEL nie będzie równie ciekawy, jak niektóre z pojedynków tych angielskich klubów w poprzednich sezonach!

„Może kogoś zainteresuje wiadomość, że ostatnim klubem, który zdobył Puchar Europy/Puchar Ligi Mistrzów, a nie należał do G-14, była Crvena Zvezda Belgrad w 1991 roku.”

/Nick Davidson, Shaun Hunt – „Modern Football is Rubbish”/

Niech inspiracją dla skazanych na pożarcie będą wyniki z poprzednich edycji Ligi Mistrzów, że wymienię jedynie wygraną Fenerbahce z Chelsea, słynne 3:0 Maccabi Hajfa z Manchesterem United, zwycięstwo Artmedii Petržalka w Porto, sensacyjną porażkę Romy z CFR Cluj, remis pomiędzy Anorthosisem Famagusta a Interem Mediolan, rozjechanie Barcelony przez Dynamo Kijów (3:0 dla Ukraińców!), czy wreszcie triumf Rosenborga Trondheim na San Siro (2:1 z AC Milan).

Jestem wprawdzie marzycielem, ale z drugiej strony zarazem na tyle już dużym i (w miarę) rozsądnym chłopcem, więc nie śnię o madryckim finale Maccabi Hajfa – Unirea Urziceni, a nawet o awansie, któregoś z autsajderów do fazy pucharowej, ale każdy punkt urwany przez Dawida Goliatowi, każda bramka strzelona wielkim rywalom będzie mnie cieszyć i uznam ją za wielki sukces!

Polacy grający w barwach APOEL Nikozja

Polacy grający w barwach APOEL-u Nikozja. Od lewej: Kamil Kosowski, Adrian Sikora i Marcin Żewłakow (fot. apoelfc.com.cy)

A o każdym tego typu sukcesie będę oczywiście na łamach tego bloga z dumą informował trąbił. Mam nadzieję, że okazja ku temu będzie się nadarzała przynajmniej raz na kolejkę… Najlepiej, by niespodzianki zaczęły się już dziś. Gdyby tak Maccabi Hajfa i FC Zürich urwały choć remis w meczach z zespołami których nienawidzę, a któryś z Polaków zdobył bramkę na Estadio Vicente Calderon, byłbym w 100% zadowolony.

Kibicuję zatem sześciu autsajderom (teoretycznie najsłabsze w grupie F Dynamo Kijów oraz Standard Liege z grupy H za takowych nie uważam, ale też będę za nich trzymał kciuki). A jeśli jesteście ciekawi, kto według mnie wygra tę zabawę o wielką kasę, to napiszę w ten sposób: obawiam się, że ktoś z trójki Chelsea, Real, Inter, ale chciałbym by Barcelona lub Arsenal…

Chcę sensacji, pragnę niespodzianek! Autsajderzy, do dzieła! Powodzenia!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

To im kibicuje MyFootballWay.com:

malutczy

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Program I. kolejki fazy grupowej:

Wtorek, 15 września

Grupa A
Juventus Turyn – Girondins Bordeaux
Maccabi Hajfa – Bayern Monachium

Grupa B
VfL Wolfsburg – CSKA Moskwa
Besiktas Stambuł – Manchester United

Grupa C
FC Zürich
– Real Madryt
Olympique Marsylia – AC Milan

Grupa D
Chelsea Londyn – FC Porto
Atlético Madrid – APÓEL Nikozja

Środa, 16 września

Grupa E
FC Liverpool – Debreceni VSC
Olympique Lyon – AC Fiorentina

Grupa F
Inter Milan – FC Barcelona
Dynamo Kijów – Rubin Kazań

Grupa G
VfB Stuttgart – Glasgow Rangers
Sevilla FC – Unirea Urziceni

Grupa H
Olympiakos Pireus – AZ Alkmaar
Standard Liege – Arsenal Londyn