W ostatnią sobotę, w siódmej serii spotkań IV. ligi Nysa Kłodzko zremisowała bezbramkowo z Kuźnią Jawor. Bardziej niż zdobycie jednego punktu cieszy mnie powrót do gry po kontuzji kolegi i sąsiada zarazem – Krzyśka Konowalczyka, który zawsze należał do najjaśniejszych punktów zespołu. Wierzę, że i tym razem Nyseczka z jego pomocą zacznie wygrywać! Skład gospodarzy z sobotniego spotkania: Rosiak – Adamczyk, Konowalczyk, Syper, Pawlik (78. Grzegorzewski), Jaskułowski, Pachołek, Gąsienica (48. Stopa), Marks, Kowalski, Lisowicz. Więcej o tym meczu w tradycyjnej relacji Dawida. A w najbliższy weekend ciężka przeprawa dla Konia i spółki – wyjazd do Świętoszowa na mecz z liderem.




