Shankly GatesSą setki tysięcy piłkarskich hymnów, pieśni, piosenek, przyśpiewek, okrzyków, rymowanek… Jest jednak pośród nich utwór szczególny.  Jest pośród nich kawałek bardzo wyjątkowy. Jest pośród futbolowych hymnów jeden bardziej kultowy niż pozostałe. Taki „hymn wszystkich hymnów”, chciałoby się powiedzieć… To „You’ll Never Walk Alone”!

Najsłynniejszy chyba dzisiaj hymn piłkarski to utwór pochodzący z musicalu „Carousel” (Karuzela), którego premiera na nowojorskim Broadwayu miała miejsce w 1945 roku.  Muzykę skomponował Richard Rodgers, natomiast tekst jest dziełem Oscara Hammersteina II. W musicalu tym „You’ll Never Walk Alone” pojawia się dwukrotnie.

Najpierw w końcówce II aktu postać o imieniu Nettie Fowler, wykonuje ten utwór, by pocieszyć i dodać  odwagi swojej kuzynce i zarazem głównej bohaterce Julie Jordan, tuż po tym, jak jej mąż – Billy Bigelow popełnił samobójstwo (patrz video poniżej). Później pieśń pojawia się także w scenie końcowej całego musicalu, podczas uroczystości wręczenia dyplomów w szkole średniej, do której chodziła Louise, córka Julie (co ciekawe, w wielu amerykańskich szkołach i uczelniach utwór ten wykonuje się do dziś właśnie podczas apelu na zkończenie roku szkolnego/akademickiego).

Niespełna 20 lat później utwór trafił do Europy. Najbardziej do jego rozpowszechnienia przyczynił się piosenkarz Gerry Marsden i jego grupa The Pacemakers. Pododbnie jak słynni The Beatles, kapela ta pochodziła z Liverpoolu. „YNWA” był ich trzecim z kolei singlem (po „How Do You Do It?” oraz „I Like It”), który zawojował brytyjskie listy przebojów. Ich wersja utworu ujrzała światło dzienne w październiku 1963 roku.

A teraz uwaga. Kibice „The Reds” mogą być zszokowani, ale niektóre źródła podają, że „YNWA” po raz pierwszy na  Wyspach Brytyjskich zabrzmiała na stadionie ich odwiecznego rywala – Manchesteru United. Utwór ten został wykonany przez grupę musicalową o nazwie New Mills Operatic Society (oczywiście przy wsparciu tysięcy fanów) w czasie uroczystości poświęconej pamięci osób (w tym piłkarzy i członków ekipy MU), które zginęły w monachijskiej katastrofie lotniczej w 1958 roku.Przyznała to np. w jednym z wywiadów z 2004 roku niejaka Jane Hardwick, która była jednym z członków wspomnianej grupy. Nie wiadomo jednak, czy jest to prawda…

Prawdą jest natomiast, że kilka lat później dla swych potrzeb piosenkę tę przejęli bywalcy słynnej trybuny The Kop na Anfield Road, na początku śpiewając ją tylko przed meczami swoich ulubieńców. A wszystko to za sprawą ówczesnego mendżera klubu, legendarnego Billa Shankly’ego (nigdy nie wiem, czy to się powinno odmieniać, czy nie). Według jednego z jego podopiecznych niemal równie słynnego Tommy’ego Smitha, Gerry Marsden zaprezentował Shankly’emu ten utwór w lecie 1963 roku, na kilka miesięcy przed wydaniem singla. „Shanks [Bill Shankly] bardzo pochlebnie i z szacunkiem wypowiadał się o utworze. (…) A że dziennikarze, którzy wtedy podróżowali za zespołem byli głodni jakiejkolwiek sensacji, od razu posłali tekst utworu do swych redakcji, mianując go <<oficjalną piosenką klubu>>.” - wspominał Smith.

Nieco inną wersję wydarzeń pamiętam sam Marsden. W jednym z wywiadów dla radia BBC stwierdził, że w latach 60-tych osoby odpowiedzialne za oprawę muzyczną na Anfield Road często puszczały przed meczem pierwszą dziesiatkę najlepszych utworów brytyjskiej listy przebojów. A że „YNWA” przez długie tygodnie utrzymywał się wśród najlepszych kawałków, szybko wpadł w ucho miejscowym kibicom. Tym bardziej, że utwory puszczane były od miejsca 10. do 1. a kawałek Marsdena i The Pacemakers aż 6 tygodni spędził na samym szczycie, co oznacza, iż wielokrotnie bezpośrednio poprzedzał pierwszy gwizdek arbitra. Któregoś dnia „YNWA” wypadło z najlepszej dziesiątki, ale kibice nadal śpiewali go tuż przed rozpoczęciem zawodów…

Z czasem „You’ll Never Walk Alone” zaczęło unosić się nad murawą stadionu w dzielnicy Merseyside również w czasie  przerwy i po meczach „The Reds”. A obok sympatyków Liverpoolu utwór ten przyswoili sobie również fani Celtiku Glasgow, a następnie kibice niemieckich 1.FC St.-Pauli Hamburg oraz Borussii Dortmund. Teraz hymn ten usłyszeć można na wielu piłkarskich obiektach, praktycznie na całym świecie. Od holenderskiego Feyenoordu Rotterdam i belgijskiego FC Brugge, aż po norweski Rosenborg Trondheim czy nawet japońskie FC Tokyo!

„When you walk through a storm
Hold your head up high
And don’t be afraid of the dark
At the end of the storm
Is a golden sky
And the sweet silver song of a lark

Walk on through the wind
Walk on through the rain
Tho’ your dreams be tossed and blown
Walk on, walk on
With hope in your heart
And you’ll never walk alone
You’ll never walk alone”

To właśnie do „YNWA” w wykonaniu sympatyków Liverpoolu należy ponoć rekord głośności, zapisany nawet w księdze rekordów Guinnessa. Wykonanie arcy-donośnej wersji miało miejsce po zakończeniu półfinałowego meczu Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn w sezonie 2004/2005. Liczba decybeli na Anfield Road była wówczas zbliżona do tej, z jaką mamy do czynienia podczas startu samolotu odrzutowego!

Specjalną wersję „YNWA” nagrano na znak solidarności z ofiarami pożaru, który wybuchł na stadionie klubu Bradford City The Valley Parade w 1985 roku (zginęło wówczas tragicznie 56 kibiców a dziesiątki kolejnych zostały rannych). W nagraniu udział wzięli m.in. Gerry Marsden i Paul McCartney. Inną ciekawostką jest fakt, iż slynny zespół Pink Floyd wykorzystał nagranie „YNWA” wykonywane przez kibiców z The Kop, jako „tło muzyczne” do swojego utworu „Fearless”, pochodzącego z wydanego w 1971 roku albumu „Meddle”. Fragment „YNWA” przewija się przez całą piosenkę, po czym – na samym końcu – nie jest już w żaden sposób „zakłócany” (Roger, David wybaczcie! ;d) dźwiękami czy śpiewem muzyków z PF. Oto dowód.

Herb Liverpool FC

Słowa "You'll Never Walk Alone" znajdują się nie tylko na tzw. "Shankly Gate", czyli jednej z bram wejściowych na stadion Liverpoolu (patrz fotka na samej górze tekstu), ale także w herbie angielskiego klubu.

Zresztą piosenkę tę ma w swym repertuarze wielu znanych artystów. Prócz tych, których wersje znajdziecie za chwilę nieco niżej, wymienić należy przede wszystkim Johnny’ego Casha, The Shadows, Louisa Armstronga, Judy Garland, Ray’a Cahrlesa i Arethę Franklin.

A oto „Nigdy nie będziesz szedł sam”, czyli polskie tłumaczenie „YNWA”:

„Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce,
I możesz usłyszeć czysty śpiew skowronka.

Idź przez wiatr,
Idź przez deszcz,
Chociaż twoje marzenia ulatują i powracają.
Z nadzieja w sercu posuwaj się do przodu, do przodu,
Wtedy nie będziesz szedł sam.
Nie będziesz szedł sam…”

Na koniec wybrałem osiem najlepszych mym zdaniem (poza tymi wymienionymi już w tekście) wykonań „YNWA”. Od Barbry Streisand i Trzech tenorów, przez Franka Sinatrę i Elvisa Presleya (jeden z jego albumów nosił ten sam tytuł), aż po Die Toten Hosen i instrumentalną wersję Niny Simone… A Wy, nie znacie może jakiśspecyficznych/unikatowych/niecodziennych/szczególnie pięknych lub bliskich Waszym sercu wersji tego hymnu?

Barbra Streisand

Jose Carreras, Placido Domingo, Luciano Pavarotti

Tom Jones

Elvis Presley

Frank Sinatra

Jordin Sparks

Die Toten Hosen

Nina Simone

źródła: wikipedia.org, liverpoolfc.tv, lfcpoland.com, lfc.pl, manchestereveningnews.co.uk