
Bezbramkowym remisem w obecności ponad 15 tysięcy widzów FK Teplice i Sparta Praga zainaugurowały dziś 17. sezon czeskiej Gambrinus Ligi. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż po raz kolejny już walka o tytuł rozstrzygnie się pomiędzy największymi i najsławniejszymi czeskimi klubami: stołecznymi Spartą i Slavią. Po roku nieobecności do elity powróciła moja Bohemka…
Zachowując wszelkie proporcje, sytuacja w Czechach podobna jest do tej w Szkocji, gdzie tytułami mistrzowskimi dzielą się między sobą Rangers i Celtic… W szesnastoletniej historii czeskiej ligi (pierwsze samodzielne rozgrywki po rozpadzie Czechosłowacji to sezon 1993/1994) jak dotychczas tylko cztery kluby zdołały zdobyć ligowe złoto. Aż 10-krotnie udało się to Sparcie Praga, trzy razy praskiej Slavii, dwa razy triumfował Slovan Liberec a raz ostrawski Baník.
W rozgrywkach, które od 12 lat sponsoruje Plzeňský Prazdroj, browar produkujący piwo Gambrinus, wzięło łącznie udział 30 klubów. Trzydziestym pierwszym mógł być w tym sezonie 1.FC Zenit Čáslav, który zajął drugie miejsce w II. lidze (za plecami mych Bohemians 1905), ale ostatecznie jego władze odsprzedały licencję na grę w ekstraklasie finaliście ostatniej edycji Pucharu Czech, zespołowi 1.FC Slovácko.
Hat-trick Slavii?
Skład mistrzowskiej Slavii, czyli kandydata numer jeden do tytułu uległ w lecie znacznemu przemeblowaniu. By skupić się na właściwym poukładaniu wszystkich klocków, trener Karel Jarolím zrezygnował nawet z oferty pracy z czeską reprezentacją. Szkoleniowiec, który od kilku już lat zamienia przeciętnych kopaczy w gwiazdy ligi tym razem musiał uzupełnić luki przede wszystkim po odejściu trójki Brabec (kapitan zespołu), Švento, Fořt. Bilans zmian w kadrze „Zeszywanych” to na dzień dzisiejszy aż 14 ubytków i 11 nowych twarzy…
Slavia Praga to w zeszłym sezonie jakby dwa różne zespoły. Jesienią nowoczesny, ofensywny, ładny dla oka futbol. Wiosną tradycyjny już kryzys i piłka, na którą często nie dało się patrzeć. Jednak na szczęście dla podopiecznych trenera Jarolíma, pozostali aspiranci do tytułu także grali „w kratkę”, co pozwoliło klubowi z Edenu po raz pierwszy od 66 lat obronić zdobyty rok wcześniej tytuł. To już 17 mistrzostwo w historii klubu. Czy teraz zdobędą kolejne i skompletują tym samym hat-trick?
Przeszkodzić w tym zechcą im na pewno rywale zza miedzy. Roszady w kadrze Sparty Praga były jednak o wiele mniejsze. Zadaniem numer jeden było w letnim okienku transferowym pozyskanie strzelca wyborowego. Rolę tę ma ostatecznie pełnić wypożyczony ze Spartaka Moskwa Rosjanin Prudnikov. Prócz niego pod okiem Josefa Chovanca trenują z nowych graczy również m.in. dwaj srebrni medaliści kanadyjskich MŚ U20 sprzed dwóch lat, niespełnione jak na razie talenty czeskiej piłki: Luboš Kaloud i Marek Střeštík.
Pierwsze wielkie praskie derby w 10. kolejce. Kompletny terminarz sezonu znajdziecie TUTAJ.
A co w innych klubach? Bez większych zmian w Libercu, gdzie udało się zatrzymać w składzie króla strzelców zeszłego sezonu Gambrinus Ligi (15 bramek), Chorwata Andreja Keriča. Podobny sukces odnieśli działacze w Jabloncu, skąd mimo wielu ofert nie odszedł reprezentant Czech David Lafata. W Mladé Boleslav sporo obiecują sobie po powrotach trenera Dušana Uhrina juniora oraz Jana Rajnocha i Marka Kuliča. Po roku przerwy, chcą tam powrócić na europejskie salony. W Ołomuńcu natomiast wszyscy zadają sobie pytanie, czy „stary wyjadacz” Rudolf Otepka będzie w stanie udanie zastąpić w roli reżysera gry Brazylijczyka Melinho. A co z Brnem i Ostrawą? Odrodzą się po nieudanym sezonie? A nie tylko kiepska postawa w poprzednich rozgrywkach ich przecież łączy. Oba kluby przystąpią do walki pod sterami nowych trenerów. W obu, z braku środków finansowych, stawia się w znacznej mierze na wychowanków. Oba też budują nowe stadiony…
Krzychu typuje
Choć przewidywanie przyszłości, a zwłaszcza tej piłkarskiej, nie jest moją mocną stroną (m.in. dlatego nie gram u bukmachera), pokuszę się na wytypowanie niektórych rozstrzygnięć i bohaterów (pozytywnych i negatywnych) rozpoczętego sezonu.
Jak wspominałem, o tytuł ponownie walczyć będą obie praskie „S”. W ostatecznym rozrachunku wg mnie to Slavia po raz kolejny obroni prymat (czego jej zresztą – z racji wielu znajomych Slavistów – życzę) a Sparta będzie musiała zadowolić się wicemistrzostwem (czego jej zresztą – z racji nabytej po przeprowadzce do Pragi nienawiści – życzę). Miejsce na najniższym stopniu podium zajmie prawdopodobnie Slovan Liberec, co oznaczałoby powtórkę z rozrywki, bo właśnie tak była kolejność na medalowych miejscach w zeszłym sezonie.
O pucharową Europę ze Slovanem powalczą FK Mladá Boleslav i FC Viktoria Plzeň. Przy czym właśnie ten drugi zespół (wraz z FK Jablonec) uznawany jest powszechnie przez ekspertów za czarnego konia rozgrywek…
Jeśli chodzi o dolną część tabeli, to walka o utrzymanie będzie mym zdaniem spędzała sen z powiek działaczom, trenerom, piłkarzom i kibicom aż sześciu klubów. Niestety – patrząc obiektywnie, głównie w związku z letnimi „wzmocnieniami” – będzie ona czekać również moją Bohemkę… Mam tylko nadzieję, że w jej przypadku okaże się to bój zwycięski. Typuję że obronną ręką wyjdą z niego także drugi tegoroczny beniaminek – 1.FC Slovácko oraz Dynamo České Budějovice. Do drugiej ligi powędrują natomiast dwa kluby spośród teoretycznie najsłabszego tria ligi: SK Kladno, FC Střížkov Praha 9 i 1.FK Příbram.
Królem strzelców zostanie natomiast ktoś z szóstki Riste Naumov, Stanislav Vlček (obaj Slavia), Bony Wilfried (Sparta), Kerič (Liberec), Lafata (Jablonec), Aidin Mahmutović (Teplice).
A jak będzie naprawdę przekonamy się dopiero po zakończeniu ostatniej kolejki. Najważniejsze, że po 55 dniach przerwy piłkarze powrócili już na boiska!
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Pierwszy mecz sezonu 2009/2010:
FK Teplice – Sparta Praga (0:0)
Teplice: Grigar – Vidlička, Lukáš, Klein, Rosa – Ljevakovič, Vachoušek (84. Merzič), Matula, Stožický (78. Verbíř) – Mareš (67. Vondrášek), Mahmutovič. Trener: Jiří Plíšek.
Sparta: Blažek – Kušnír, Hubník, Řepka, Pamič – Žofčák, Hušek, Vacek, Zeman (78. Kalouda) – Wilfried (90. + 2. Jirouš), Holenda (69. Prudnikov). Trener: Josef Chovanec.
Żółte kartki: Ljevakovič, Vachoušek (obaj Teplice).
Sędziował: Královec
Widzów: 15.120.
Dostępny jest już skrót z tego meczu.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Dalszy program I. kolejki:
sobota, 25. 07.2009
16:00, FC Baník Ostrava – 1. FK Příbram.
18:15, SK Slavia Praha – FK Mladá Boleslav (transmisja w ČT4)
20:00, 1. FC Slovácko – FC Viktoria Plzeň
20:00, FC Slovan Liberec – SK Kladno.
niedziela, 26.07.2009
17:00, SK Dynamo České Budějovice – FK Baumit Jablonec – będę tam!
17:00, Bohemians Praha – SK Sigma Olomouc
poniedziałek, 27.07.2009
17:30, Bohemians 1905 – 1. FC Brno (transmisja w ČT2) – będę tam!




