Koszyk przed losowaniem Ligi MistrzówWczoraj w siedzibie UEFA w szwajcarskim Nyonie rozlosowano mecze w kolejnych fazach kwalifikacji do tegorocznej Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Swoich kolejnych przeciwników poznały zatem dwa najlepsze czeskie kluby: Slavia i Sparta Praga, które będą chciały nawiązać do sukcesów sprzed lat i ponownie dostać się do bram piłkarskiego raju…

Każde losowanie meczów czeskich drużyn w europejskich pucharach zawsze śledzę z niezwykłym zainteresowaniem. W ostatnich trzech latach na wieści z siedziby UEFA dotyczące zespołów znad Wełtawy czekam nawet bardziej niż w przypadku polskich klubów (którym oczywiście cały czas kibicuję, licząc, że w końcu ponownie doczekamy się Mistrza Polski w fazie grupowej LM!).

Wszystko dlatego, że każdy mecz  klubu z Gambrinus Ligi na europejskich salonach to dla mnie potencjalna szansa do obejrzenia nie tylko ciekawego spotkania, ale i okazja do obserwowania zespołów z różnych zakątków Europy. Tym sposobem miałem juz w przeszłości okazję oglądać „na żywo” w akcji chociażby Ajax Amsterdam, Aston Villę, Spartak Moskwa, Tottenham Hotspur, Fiorentinę czy HSV Hamburg…

Za każdym więc razem życzę sobie, by każdy kolejny przeciwnik klubu reprezentującego Czechy w Europie był z jednej strony atrakcyjny, ale z drugiej strony jednak nie na tyle silny, by wyeliminować czeską drużynę (no chyba że jest to znienawidzona Sparta) i tym samym pozbawić mnie kolejnej szansy na wizytę na stadionie podczas potyczki w ramach europejskich rozgrywek.

Biorąc zatem pod uwagę to, co napisałem w powyższym akapicie, z wczorajszego losowania jestem zadowolony, choć nie do końca… Ale do rzeczy.

Sparta_vs_PAO

W piątek rozlosowano pary III. rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów.

Wicemistrza Czech, Spartę Praga ponownie czeka spotkanie ze swoim greckim „odpowiednikiem” jeśli chodzi o pozycję w tabeli zeszłego sezonu – Panathinaikosem Ateny. Ponownie, gdyż oba kluby spotkały się w eliminacjach do tych samych rozgrywek już w zeszłym roku. Byłem wtedy na praskim meczu, który opuściłem zresztą w pełni zadowolony (spotkanie stało na dość wysokim poziomie a Sparta przegrała! ;d) a dodatkowo również pod wrażeniem kibiców „Koniczynek”, którzy wytrwale i głośno śpiewali i bębnili przez CAŁE 90 minut, nie odpoczywając nawet w przerwie spotkania!

Żałuję że Sparta nie wylosowała innego rywala. Od dłuższego czasu było wiadomo, że wicemistrz Czech trafi na kogoś z piątki Panathinaikos, Anderlecht, Sporting Lizbona, Celtic, Szachtar. Marzyłem by to właśnie któryś z dwóch ostatnich klubów przyjechał do Pragi. Celtikowi, w związku z identycznymi barwami i przyjaźni części fanów z sympatykami niemieckiego 1.FC St.-Pauli kibicuje spora część mych kolegów z Bohemki (no a do tego jeszcze Boruc w bramce!), natomiast jeśli chodzi o triumfatora Pucharu UEFA, to mam wielu ukraińskich i rosyjskich znajomych, którzy są zagorzałymi fanami tej drużyny. Niestety, ani żaden z tych klubów, ani nawet nikt z dwójki Sporting – Anderlecht nie stanie na drodze ekipy trenera Josefa Chovanca. Znowu bowiem czekają ich Grecy!

Nie ma jednak takiej możliwości, by tym razem zabrakło mnie na stadionie Sparty! Znowu zasiądę w pobliżu sektoru gości i znowu to za nich będę trzymał kciuki. Szkoda, że – przez jego własną głupotę – nie zobaczę już w barwach „Wszechateńczyków” Jakuba Wawrzyniaka. Inni piłkarze powinni mi jednak w pełni wynagrodzić nieobecność Polaka. Galinović, Rukavina, Tziolis, Salpingidis, Gilberto Silva, Karagounis, Ivanschitz… Tych panów nikomu przedstawiać nie trzeba. Najbardziej jednak jestem ciekaw występu dwóch ostatnich głośnych wzmocnień PAODjibrila Cissé i Konstantinosa Katsouranisa.

W zeszłym sezonie Sparta przegrała 1:2 w Pradze i 0:1 w Atenach. Jak będzie tym razem? Przekonamy się na przełomie lipca i sierpnia (mecz w Pradze 28. lub 29.07. a rewanż w Grecji 4. lub 5.08.). I tym razem faworytem będą „Koniczynki”.

Szanse na awans wg Krzycha: Sparta Praga 40% – Panathinaikos Ateny 60%


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Chcesz obejrzeć pierwsze ze spotkań (w praskiej AXA Arenie) razem ze mną?! Napisz!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


Slavia_vs_Turku_Sheriff

Piłkarze mistrzowskiej Slavii Praga zmierzą się natomiast ze zwycięzcą dwumeczu FC Inter TurkuFC Sheriff Tiraspol. W pierwszym spotkaniu tych drużyn w II. przedkole LM, mistrz Mołdawii niespodziewanie pokonał gospodarzy, najlepszy zespół Finlandii 1:0, po bramce Alexandru Suvorova z rzutu karnego. Rewanż zaplanowano na wtorek 21. lipca (początek o godzinie 19:00).

Bliżej do przyjazdu do Pragi mają zatem po pierwszym mierzeniu sił „Szeryfowie”. Co ciekawe, w zeszłym sezonie to lokalny rywal Slavii – Sparta Praga musiała stawić im czoła. Było to w II. rundzie eliminacji Champions League, kiedy to zespół ze stolicy Mołdawii przegrał w dwumeczu 0:3 (0:1 u siebie i 0:2 na wyjeździe).

W składach obu teamów próżno jest oczywiście szukać wielkich gwiazd. Inter, klub który po raz pierwszy w historii zdobył mistrzostwo kraju, to bardzo młoda drużyna, z kilkoma utalentowanymi graczami juniorskich reprezentacji Finlandii (wymienić powinienem Joni Aho, Timo Furuholma, Severi Paajanena i Mikę Ojalę), reprezentantem dorosłej kadry Ari Nymanem, reprezentantującym Estonię Atsem Purje czy bramkarzem rodem z Sierra Leone – Patrickiem Bantamoi w składzie. Ekipę, która w obecnym sezonie Veikkausliigi po 14 kolejkach zajmuje trzecie miejsce prowadzi 53-letni Holender Job Dragstma – najlepszy szkoleniowiec minionego sezonu w Finlandii.

Z kolei Sheriff Tiraspol triumfuje w mołdawskich rozgrywkach (Divizia Nationala) co sezon już od 2004 roku! Zesół oparty jest o reprezentantów Mołdawii (bramkarz Stanislav Namasco, pomocnik Andrei Corneencov, czy wspomniany już napastnik Suvorov) oraz graczy z Afryki (Abdoul-Gafar Mamah, Benjamin Balima, Florent Rouamba, Andre Diedu) i Ameryki Południowej (Brazylijczyk José Nadson, Argentyńczyk Luis Antonio Rodríguez). Stadionu, a właściwie to całego kompleksu sportowego „Sheriff” może pozazdrościć mistrzom Mołdawii każdy chyba polski i czeski klub. Tutaj dowód. Nic dziwnego jednak, skoro właścicielem klubu jest kompania Sheriff, od której klub wziął swoją nazwę. Jest to druga największa firma w Mołdawii, będąca właścicielem m.in. sieci telefonii komórkowej, kilkunastu supermarketów, sieci stacji benzynowych czy kanału telewizyjnego.

Oba kluby są bardzo młode. Inter założono w 1990 a Sheriff dopiero w 1997 roku.

Slavia zacznie rywalizację na wyjeździe 28. lub 29. lipca. Rewanż w Pradze 4. lub 5. sierpnia. Na tym drugim spotkaniu – pod warunkiem, że nie będzie rozgrywane w ten sam dzień i o tej samej godzinie, co mecz Sparty – i mnie oczywiście nie zabraknie. Najprawdopodobniej zobaczę w nim w akcji zespół z Mołdawii, choć Finowie w wtorkowym rewanżu z pewnością tanio skóry nie sprzedadzą. Wydaje się jednak, iż niezależnie od przeciwnika, do bezpośrednich bojów o piłkarski raj, jakim jest Liga Mistrzów awansuje Slavia…

Szanse na awans wg Krzycha: Slavia Praha 65% – Sheriff Tiraspol 35%


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Chcesz obejrzeć rewanż na praskim stadionie w Edenie razem ze mną?! Napisz!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


A w kolejnym wpisie w podobny sposób ocenię szanse Sigmy Olomouc i Slovana Liberec w kwalifikacjach Ligi Europy.