Miniblog

Zamiast relacji

Planowałem poświęcić artykuł wczorajszemu spotkaniu Dysko-Polo w Lidze Europejskiej. W przerwie meczu zadecydowałem, że w związku z poziomem tej kopaniny (a raczej jego braku) nie będzie “dużego” artykułu, ale tylko krótki wpis na miniblogu. Po zakończeniu spotkania postanowiłem jednak, że poświęcenie tej żenadzie miejsca nawet na miniblogu (co paradoksalnie niniejszym czynię) też byłoby profanacją dobrego imienia mej strony. Ale, że coś skrobnąć dziś chciałem, znalazłem krótki tekst, który jest przynajmniej o 100 razy ciekawszy niż wczorajszy “mecz”. Zapraszam więc do lektury!

“Rozmnażanie pierwotniaków”
Pierwotniaki mogą rozmnażać się na sposób płciowy oraz bezpłciowo. W pierwszym przypadku rozróżniamy pierwotniaki haploidalne (przechodzą mejozę postgamiczną), diploidalne (najpierw przechodzą mejozę pregamiczną a później łączą się ze sobą i tworzą zygotę) oraz koniugacje, czyli proces zachodzący u orzęsków (wymiana materiału genetycznego pomiędzy dwoma osobnikami tego samego gatunku). W przypadku rozmnażania bezpłciowego, pierwotniaki rozmnażają się poprzez podziały mitotyczne komórek, przy czym wiciowce przechodzą podział komórkowy podłużny a orzęski podział komórkowy poprzeczny.

Prawda, że było ciekawiej niż wczoraj na Konwiktorskiej?

Brak komentarzy do “Zamiast relacji”


Dodaj komentarz

Subskrypcja via RSS

Nie wiesz o co biega? Zajrzyj tutaj!
...................................................................

Złote usta

"Majdan musi wychodzić, wychodzić! Bo jak wychodzi, to tak jakby drzewa wycinał!"

Jacek Gmoch

Polecam



...................................................................

Pozdrawiam PZPN!

...................................................................

Najnowsze komentarze

Bohemka je jen jedna!

...................................................................

Partner bloga

...................................................................

Archiwum bloga

Popieram i walczę

...................................................................

Nie samą piłką żyję…